Dzieciaki w Mieście - Półkolonie Ze Wspinaczką i Akrobatyką
Jul
30
to Aug 31

Dzieciaki w Mieście - Półkolonie Ze Wspinaczką i Akrobatyką

Z radością zapraszamy na półkolonie współorganizowane przez OH LALA i ściankę wspinaczkową CSR WUM. Wspólnie przygotowaliśmy program na ostatnie 5 tygodni wakacji. Chcemy gościć dzieci od 7 do 10 roku życia. 

1 tydzień 30 lipca – 3 sierpnia
2 tydzień 6-10 sierpnia
3 tydzień 16-20 sierpnia
4 tydzień 20-24 sierpnia
5 tydzień 27-31 sierpnia

Program zajęć łączy sporty, w których się specjalizujemy - akrobatykę powietrzną i wspinaczkę na ściance. Z doświadczenia wiemy, że zajęcia w powietrzu rozwijają w dzieciakach sprawność, kształtują charakter, uczą współpracy. A co najważniejsze pozwalają spełniać marzenia o tym, co wydawałoby się nieosiągalne. Wzrost zdrowej wiary w siebie widoczny będzie gołym okiem. Gwarantujemy naszych najlepszych instruktorów, którzy pasją i energią z łatwością zarażają i dorosłych i dzieci. 

Poza zajęciami filarowymi proponujemy też rozwijające formy teatralne z Oriną Krajewską i Anią Kózką. Poprzez ćwiczenia gry aktorskiej i tworzenie etiud teatralnych dzieci nauczą się wypowiadania na forum bez skrępowania, oswoją z tremą i nauczą się ją przełamywać. Rozwiną kreatywność i zaufanie wobec własnych pomysłów. 

Jako uzupełnienie proponujemy zajęcia przy drążku baletowym i akrobatykę sportową.

Klamrą spinającą każdy z dni na naszych półkoloniach będą sprawdzone na naszych dzieciach opiekunki, fascynatki NVC (Non Violent Communication). Zapewnią dzieciom miły początek i koniec każdego dnia, będą odpowiadać za bezpieczeństwo emocjonalne. Poprowadzą zajęcia ogólnorozwojowe, z elementami plastyki i DIY.

 

 

View Event →
Warsztat Caribbean Flow
Jul
26
5:30 PM17:30

Warsztat Caribbean Flow

 

 

 

12540582_1113071315392491_6559137008801969811_n.jpg

Caribbean Flow 

Pierwsze warsztaty wakacyjne w stylu Karaibskim! 

Prowadzi Michalina Rudek  

zajęcia od podstaw, nauka poruszania biodrami, pupą oraz proste choreografie, które pozwolą poczuć karaibski klimat. 

Terminy 

19.07 i 26.07 

start 17:30 

długość warsztatu to 1,5 h. 

Aby zapisać się na warsztaty napisz do nas na fb lub mail: panki@ohlala.pl 

koszt za jeden warsztat to 75 zł. 

View Event →
Warsztat Caribbean Flow
Jul
19
5:30 PM17:30

Warsztat Caribbean Flow

 

 

12540582_1113071315392491_6559137008801969811_n.jpg

 

Caribbean Flow 

Pierwsze warsztaty wakacyjne w stylu Karaibskim! 

Prowadzi Michalina Rudek  

zajęcia od podstaw, nauka poruszania biodrami, pupą oraz proste choreografie, które pozwolą poczuć karaibski klimat. 

Terminy 

19.07 i 26.07 

start 17:30 

długość warsztatu to 1,5 h. 

Aby zapisać się na warsztaty napisz do nas na fb lub mail: panki@ohlala.pl 

koszt za jeden warsztat to 75 zł. 

View Event →
Medytacja Latihan
Jun
29
7:00 PM19:00

Medytacja Latihan

35773934_883349898518688_6738361838368456704_n.jpg

Medytacja Latihan
[for english scroll down]

taniec // ruch // zatrzymanie w ciele // medytacja

ZAPRASZAMY
na prowadzoną medytację w ruchu zbliżająca Cię do twojego ciała i esencji Ciebie. 

Latihan to:
Przestrzeń CZUCIA siebie / zwolnienie / kontaktu z własnym ciałem.

Podróż wewnętrzna. Solo lub jeśli natrafisz na kogoś i zdecydujesz eksploracji w kontakcie.
Podróż z muzyką w tle.
Przez miękkość ciała i powolność, aż do statyczności i ciszy.

DLA KOGO:
Dla wszystkich, którzy mają ciało.
Dla tych, którzy chcą odzyskać / pogłębić POŁĄCZENIE ze sobą i z odczuwaniem.
Dla tych, którzy chcą się poruszać, wyciszyć, uspokoić i zagłębić w siebie bez umysłu.
Dla tych, którzy chodzą wcześnie spać i pragnęli by wyciszenia przed nocą.
Dla tych, którzy szukają bezpiecznej, trzymanej przestrzeni, szacunku i akceptacji.

DRESSCODE:
Coś, w czym można swobodnie oddychać, przemieszczać, poturlać się po ziemi jeśli najdzie cię ochota.
Bez opinających pasków / staników, które blokują komfort ruchu i czucie.
Zagłęb się w siebie z zamkniętymi oczami przynieś swoją opaskę (szal) na oczy.

WYDARZENIE:
Ma strukturę zamkniętą: początek, środek i koniec,
PROSIMY O PRZYBYCIE PUNKTUALNIE i bycie na całości.
Część taneczna trwa ok 1 h. towarzyszy jej 15 min wprowadzenia oraz 15 min część końcowa.
Przed spotkaniem należy nie jeść ciężko, oraz nie pić alkoholu, zjeść minimum 1h przed.

CZAS / KOSZT: 
19:00 - 20:30 / 40 zł 


PROWADZI: 
Joanna Zawadzka
Coach relacji, Life coach, masażystka Lomi Lomi, Instruktor pilates i fitness, 

Praca z ciałem i ruch od najmłodszych lat towarzyszyły mojemu życiu. Prawdziwą bliskość i tego z czym jest związana uczę się i zgłębiam od wielu lat. Tajniki ciała, jego mądrość i pracę z dotykiem poznawałam początkowo jako instruktor zajęć body&mind następnie jako praktyk medytacji aktywnych i masażystka. Płynnie wykorzystuję ich mądrość w pracy coaching-owej i rozwojowej. Znacząco odmieniło to moje prywatne życie. Jestem zwolenniczką małych kroków prowadzących do wielkich zmian. 
https://www.facebook.com/events/936777636482922/?ti=ia


Zapraszam również na masaż Lomi Lomi szczegóły
https://www.facebook.com/Touch4You-1815976751798991/
--------

Latihan meditation

dance // motion // body // meditation

WE INVITE YOU
to movement meditation, bringing you closer to your body and the essence of you.

Latihan is:
A space of FEELING yourself /

Latihan to:
Przestrzeń CZUCIA siebie / contact with your own body.

Internal journey. Solo or if you come across someone and decide to explore in touch
A journey with music in the background
Through the softness of the body and slowness, up to staticity and silence.

FOR WHOM:

For all who have a body.
For those who want to recover / deepen the CONNECTION with each other and with feeling.
For those who want to move, calm down, calm down and delve into themselves without a mind.
For those who go to sleep early and wish to calm down before the night.
For those who are looking for a safe, kept space, respect and acceptance.

DRESSCODE:
Something that you can breathe freely, move, roll on the ground if you feel like it
Without zipped belts / bras that block the comfort of movement and feeling.
Deep inside yourself with your eyes closed, bring your armband (shawl) to your eyes.

EVENT:

It has a closed structure: beginning, middle and end.
PLEASE BE ON TIME and be on the whole event . The dance part lasts about 1 hour and is accompanied by 15 minutes of introduction and 15 minutes of the final part.
Before meeting you should not eat heavily, and do not drink alcohol, eat a minimum of 1 hour before.


TIME / COST:
19:00 - 20:30 / 40 zł 


LEADS:

Joanna Zawadzka
Relationship coach, Life coach, Lomi Lomi masseuse, Pilates and fitness instructor

I also invite you to Lomi Lomi massage for details

https://www.facebook.com/Touch4You-1815976751798991/

View Event →
ZAJĘCIA POLE DANCE
Jun
28
to Jul 31

ZAJĘCIA POLE DANCE

28276253_1940523359323552_2569455383968947083_n.jpg

 

- poziom wprowadzenie

🤗wtorki i czwartki o 07:30 - prowadzi Patryk Rybarski - zapisy do grupy
🤗poniedziałki i środy o 20:00 prowadzi Karolina Banaszek - grupa wystartowała, dołącz

🤗wtorek i czwartek  o 20:00 prowadzi Monika Wojciechowska- zapisy do grupy

- poziom 1: 
🤗poniedziałki i środy o 18:00 prowadzi Karolina Świetlaga- dołącz do grupy
🤗wtorki i czwartki o 19:00 - prowadzi Monika Wojciechowska, dołącz do grupy
🤗soboty 13:30 prowadzi Ewa Kańtoch - zapisy

-poziom 2
🤗poniedziałki i środy 19:00 - prowadzi Karolina Świetlaga-zapisy

-poziom 3 - pole acro (dużo elementów akrobatycznych)
🤗poniedziałki i środy 21:15 - prowadzi Patryk Rybarski-zapisy

- fit pole dance:
🤗soboty 11:00 poziom open prowadzi Monika Wojciechowska - zapisy (w tym samym czasie zajęcia dla dzieci: akrobatyka powietrzna, przy zakupie karnetu dla dziecka i dorosłego zniżka 60 zł)


- pole dance kids:
🤗POLE DANCE KIDS wtorek - czwartek 17:00 - (8 - 12 lat) prowadzi Kasia, zapisy

View Event →
REHAB BY BLACKROLL
Jun
28
to Jul 31

REHAB BY BLACKROLL

blackroll_regeneracja_automasa_.jpg

Pupo wygładzaj i kształtuj się pod naciskiem naszych rollerów!

Czy są jakieś zajęcia, które skutecznie wygładzają i ujędrniają skórę? My polecamy automasaż mięśniowo powięziowy na sprzęcie Blackroll z wspaniałą Celiną Wycech.

W czwartki o 19 będziemy wspólnie masować każdy skrawek ciała, jeśli posmarujesz się przed zajęciami kremem na celulit to efekt będzie jeszcze lepszy.

Koszty cyklu 4 zajęć z rzędu to 160 zł. 

Zbieramy zapisy do grupy.

View Event →
Grupa ćwiczeniowa metodą Aleksandra Lowena
Jun
18
10:00 AM10:00

Grupa ćwiczeniowa metodą Aleksandra Lowena

GRUPA ĆWICZENIOWA metodą Aleksandra Lowena

Zapraszam na grupę ćwiczeniową w analizie bioenergetycznej, nurcie stworzonym przez Aleksandra Lowena. To metoda pracy rozwojowej łącząca ciało, umysł oraz ducha. Każde ze spotkań ma swój temat przewodni. Na zajęciach będziemy przyglądać się swojemu kontaktowi z ciałem oraz swoim emocjom i ich wyrażaniu. Będziemy sprawdzać jakie nieuświadomione napięcia nosimy w swoim ciele i umyśle - uczyć się jak je lokalizować i rozluźniać, by zyskać dostęp do swojej witalności i pełni ekspresji. 

Zajęcia prowadzi Dorota Jędrasik, psychoterapeutka w analizie bioenergetycznej.
Asystuje: Katarzyna Emilia Bogdan uczestniczka szkolenia FSBA


Czas: poniedziałek 10 .00 - 12:30
Miejsce: OH LALA, Pankiewicza 3

Terminy zajęć i tematy:
16.04. Moje nogi moje uziemienie
23.04. Miednica
7.05. Serce
14.05. Czy mam prawo potrzebować?
21.05. Złość V smutek
28.05. O lęku
4.06. Mam prawo do granic
11.06. Puszczam kontrolę
18.06. Koniec

Ponieważ liczba miejsc jest ograniczona konieczne jest zapisanie się mailowe.

WAŻNE !
Uczestnictwo w zajęciach zarówno grupy ćwiczeniowej jak i terapeutycznej wiąże się niejednokrotnie z ekspresyjnym wyrażaniem emocji Twoich i innych uczestników grupy. Jeśli nie jesteś gotowy/gotowa na głośny krzyk, tupanie czy uderzanie, być może nie jest to dla Ciebie dobry moment na uczestnictwo w cyklu.

Przeciwwskazania do uczestnictwa w zajęciach:
- nadwrażliwość na krzyk
- terapia psychotropowa i stany psychotyczne
- ciąża i połóg
- aktualnie trwające stany ostre- pourazowe bądź infekcyjne

Względne przeciwwskazania:
-karmienie piersią
- choroby przewlekłe postępujące
-wyniszczenie organizmu
-terapie farmakologiczne
-padaczka
-jaskra

Koszt: 100 pln płatne każdorazowo po zajęciach

Zapisy i informacje : dorota.evolutio@psychoterapiacialem.pl
Tel: 503 122 730

Szczegółowy opis zajęć:

1. Moje nogi moje uziemienie, 16.04.
Nogi i stopy to nie tylko w przenośni, ale i dosłownie podstawa naszej egzystencji. To jak mocno na nich stoimy, jak dalece jesteśmy ugruntowani decyduje o tym czy i dokąd możemy iść, czy możemy wyznaczać potrzebne nam granice, bezpiecznie wyrażać nasze emocje, skutecznie sięgać po realizację naszym planów i marzeń. Na zajęciach dedykowanych nogom będziemy je ożywiali, czuli, integrowali z resztą ciała. Potupiemy, pobalansujemy, wymasujemy, rozgrzejemy. Będziemy sprawdzali, czy można nogom zaufać i powierzyć ich sile resztę ciała.

2. Miednica, 23.04.
Miednica to centrum energetyczne naszego ciała a jednocześnie obszar związany z seksualnością, treningiem czystości i niejednokrotnie karaniem, i jako taki naznaczona jest często poczuciem winy, wstydem i lękiem. Odcinamy się od czucia tych trudnych emocji chronicznie miednice usztywniając. Cierpimy na bóle lędźwi, doskwiera nam niespełnienie w seksie- usztywniona miednica zamiast łączyć górę z dołem, skutecznie je od siebie oddziela. Na zajęciach uruchomimy nasze miednice, powędrujemy do nich dotykiem i uwagą. Rozwibrujemy je tak, by zmiękczać ich sztywność, uwalniać ich energię i móc z radością z niej korzystać.

4. Serce, 7.05.
Serce to bardzo wrażliwy obszar naszego ciała- tu zwyczajowo lokujemy najintensywniejsze uczucia. Otwieramy serca na miłość, bądź , zranieni, zatrzaskujemy je przed nią. Nasze mogą serca skakać z radości, bądź pękać z bólu, mogą być lekkie, ciężkie, zbolałe. Pewnie nie bez powodu zamknięte są w klatkach (piersiowych)- te klatki mają chronić, ale przy okazji często też skutecznie oddzielają od czucia. Na zajęciach uwagą, czuciem i energią podążymy ku sercu. Sprawdzimy jaki mamy z nim kontakt. Poruszymy napięcia klatki piersiowej, by zrobić dla serca więcej miejsca, poprzez ćwiczenia poczujemy granice jakich potrzebujemy, by bezpiecznie serce otwierać, zasilimy serce energią miednicy, by nasza miłość nie była tylko górnolotną ideą.

5. Czy mam prawo potrzebować? 14.05.
Lowen zwykł mawiać, że możemy sięgać na tyle na ile pozwala nam na to nasz typ zawieszenia (czyli sposób w jaki niewyrażone emocje wpisały się strukturalnie w nasze ciało). Jeśli w kluczowych momentach naszego życia nasze potrzeby były deprywowane, to najprawdopodobniej nauczyliśmy się im zaprzeczać (‚nie potrzebuję‘) bądź żyjemy w iluzji ‚samowystarczalności‘ (‚sam/-a sobie poradzę!‘) . Na zajęciach przyjrzymy się naszym przekonaniom dotyczącym potrzeb: Czy wolno mi sięgać? Czy mam prawo potrzebować? Jaki przekaz noszę w swoim umyśle i ciele? Będziemy w dalszym ciągu otwierać klatkę piersiową i rozluźniać napięcia obręczy barkowej. Jeszcze raz wrócimy do nóg i ugruntowania, by mocno stojąc na ziemi móc sięgnąć po realizację naszych pragnień i potrzeb.

6. Złość V smutek, 21.05.
Złość i smutek to emocje, które często chodzą w parze. Nie mając przyzwolenia na złość, którą mylimy z agresją, osuwamy się w smutek. Nie godząc się na utożsamiany ze słabością smutek, wpadamy w złość. Te zajęcia mają pomóc w rozpoznaniu indywidualnego schematu działania oraz napięć jakie nosimy w sobie w związku z niewyrażonym smutkiem i złością. W grupie i pod opieką terapeutów będziemy znajdować dla nich bezpieczną ekspresję: szlochać i warczeć, tulić i uderzać.

7. O lęku, 28.05.
Lęk to trudna emocja, tak trudna, że często boimy się bać. Strach spłyca nasz oddech, zawiązuje przeponę, unosi w górę ramiona. Na zajęciach spróbujemy lęk do siebie dopuścić i poczuć go w ciele. Poprzez ćwiczenia fizyczne będziemy rozluźniali i włączali na nowo w obszar naszego czucia wywołane lękiem chroniczne napięcia. Spróbujemy pomimo lęku głębiej odetchnąć i odnaleźć wibrację i żywotność

8. Mam prawo do granic 4.06

Siódme zajęcia cyklu poświęcone są naszym granicom. O tym jak je wyznaczamy decyduje jakość naszego ugruntowania, poczucie swojego ciała w przestrzeni a także poczucie siebie w relacji z drugą osobą. Na zajęciach będziemy ożywiali ciało i jego fizyczne granice czyli skórę, tak, by lepiej poczuć, jakiej przestrzeni wokół siebie potrzebujemy, by tu, teraz i w relacji z tą konkretną osobą czuć się bezpiecznie i pewnie. Poprzez ćwiczenia podoświadczamy, jak sami stawiamy granice i jak czujemy granice stawiane przez innych.

9. Puszczam kontrolę, 11.06.
Sprawdzimy jak to jest zrezygnować z kontroli i zaufać ciału albo drugiej osobie. Będziemy rozluźniać, pozwalać na niekontrolowanie, oddawać ciężar i poddawać się będąc jednocześnie uważnymi na emocje i uczucia, jakie to w nas budzi.

10. Koniec 18.06
Ostatnie zajęcia z cyklu będą poświęcone temu jak wyglądają nasze końce w życiu. Będziemy przyglądać się jakie emocje, myśli i działania towarzyszą końcom. Podoświadczamy siebie i swojego ciała w takiej sytuacji. Przyjrzymy się co pomaga a co przeszkadza dobrze zakończyć.

View Event →
FIT BALET  - DOŁĄCZ!
Jun
17
to Jun 30

FIT BALET - DOŁĄCZ!

Jak znosicie ten pustynny klimat? My znajdujemy wytchnienie w naszej chłodnej i wycienionej przestrzeni, gdzie dopływ tlenu zapewniają rośliny i oczyszczacz powietrza. Nie ma zabójczej klimy, ale jest komfortowo nawet na zajęciach FIT BALET, u dającej zdrowy wycisk @ewelinakruk 🤘

Koszty cyklu 4 zajęć z rzędu to 160 zł. 

FIT BALET - poniedziałki o 18:00 

n.jpg
View Event →
Medytacje W RUCHU
Jun
15
7:30 AM07:30

Medytacje W RUCHU

Rozbiegany umysł poddany napięciom i ciśnieniom potrzebuje wytchnienia. Bieganie, prasowanie, mycie okien mogą pełnić rolę małych medytacji, ale nie ma to jak narzędzie stworzone specjalnie do zbliżenia nas do siebie samych i uwolnienia stłumionych emocji, ukojenia umysłu i zostawienia tego, co już nam nie służy. Na własnej skórze doświadczamy mocy medytacji w ruchu i dlatego wprowadzamy ją na stałe do grafiku. W naszym menu znajdziecie dwa skuteczne narzędzia:
- poranki z energetyzującymi i oczyszczającymi medytacjami dynamicznymi w poniedziałek, środę i piątek o 7:30,
- wieczory z nastrojową, pieszczącą medytacją kundalini we wtorek i czwartek o 20:00.


Dlaczego w ruchu, a nie tradycyjna, statyczna, „w lotosie”?

Twórca medytacji dynamicznych – Osho – słusznie twierdził, że człowiek Zachodu, żyjący w pędzie i przebodźcowany, nie umie od tak, po prostu usiąść w lotosie i zagłębić się w siebie w błogim spokoju – najpierw potrzebuje się zmęczyć, skontaktować ze swoim ciałem, pozbyć napięć – jednym słowem wyżyć, by móc spokojnie wsłuchać się w siebie, znaleźć ciszę, uporządkować myśli. Ten proces ma wiele zbawiennych „skutków ubocznych”: rozluźnione ciało, wyczyszczone rejestry emocjonalne, przeżyte lub wręcz „wyżyte” emocje, dużo radości z ciała i tańca, a do tego uważności na siebie, nabytej świadomości ciała i emocji, trochę mniej na wadze, z trochę lepszą kondycją i silna wolą.

Dla kogo?

Dla tych, którzy są nadmiernie „w głowie“, którym pędzące myśli nie pozwalają usiąść i po prostu się wyciszyć, dla tych, który potrzebują się wykrzyczeć (nasz budynek umiejscowiony jest w szczęśliwym sąsiedztwie biur i możemy w nim wrzeszczeć do woli), pokopać, poszaleć a jednocześnie ustabilizować swoja energię.


„TWÓJ UMYSŁ JEST CHAOSEM. CHAOS MUSI BYĆ USUNIĘTY. CHAOTYCZNA MUZYKA BĘDZIE CI POMOCNA, TAK WIĘC MEDYTUJ I SŁUCHAJ CHAOTYCZNEJ MUZYKI, POMOŻE CI USUNĄĆ CHAOS Z TWOJEGO UMYSŁU. TY POPŁYŃ RAZEM Z NIĄ, NIE BÓJ SIĘ WYRAZIĆ SIEBIE W JEJ DŹWIĘKACH. CHAOTYCZNA MUZYKA KIEDY W TWOIM CHAOTYCZNYM UMYŚLE OSIĄGNIE SZCZYT - PRZYNIESIE CI WYZWOLENIE.”

Fun fact!: W Niemczech medytacje dynamiczne refundowane są przez NFZ, który uważa, ze pomagają w procesach leczenia chorób fizycznych i duszy!


Dlaczego dynamiczna tak rano?


Bo tradycyjnie wykonuje się ją o bardzo wczesnym poranku, na pusty żołądek – i tak to rekomendujemy. Dlatego, że to proces dynamiczny, który pomaga usunąć z ciała napięcia i tłumione emocje, ożywia nas porządną dawką energii i konkretnego ruchu. Prowadzona – tak jak u nas - o 7:30 pozwala i obudzić się o względnie rozsądnej w lecie porze, jak i zdążyć do pracy na 9:30-10:00 (pamiętajcie, że na miejscu jest prysznic, gdyby ktoś potrzebował się odświeżyć po wysiłku!). Plus zaparkowanie w okolicy Pankiewicza o tej porze jest superproste!

Jak wygląda medytacja dynamiczna?

W naszym wykonaniu zaczyna się krótką, nakierowaną na rozciągniecie i ożywienie konkretnych partii ciała rozgrzewką. Wykorzystujemy do niej naszą najlepszą wiedze lowenowską, demonstrujemy wspierające cię potem w medytacji ćwiczenia.

Następnie, każdorazowo, tłumaczymy zasady wykonywania medytacji dynamicznej, dajemy wskazówki, odpowiadamy na pytania. Każdy z uczestników zakłada opaskę lub chustkę zakrywającą oczy (prosimy ją przynieść, na miejscu zawsze mamy zapasowych kilka sztuk), wydmuchuje nos (chustki zawsze są na miejscu!) i zajmuje wyznaczone matą (tak, by nie wpadać na siebie) miejsce.

Zaczynamy medytację, która podzielona jest na 5 części i każdej – oprócz ciszy – towarzyszy muzyka:


1. Oddychamy bardzo głęboko i intensywnie (10 minut).
2. Faza nazywana „fazą szaleńca” albo wariata, w której pozwalamy by działo się wszystko to, co chce się zadziać, uwalniamy to, co wychodzi z naszego środka: płacz, krzyk, szloch, tupanie, trzęsienie ciałem, uderzanie w przestrzeń itp. (10 minut).
3. Skaczemy z rękoma wyciągniętymi do góry, opadając mocno na pięty z jednoczesnym wykrzyknięciem „hu”. (10 minut).
4. Na dźwięk STOP zastygamy w ciszy i bezruchu z rękami w górze (15 minut)
5. Świętowanie w tańcu: rozluźniamy ciało i staramy się wytańczyć radość.

Każdemu, kto chce przyjrzeć się jak wygląda medytacja dynamiczna w praktyce – polecamy to nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=bRXcbXnLwvM

Dlaczego tak lubimy kundalini?

Bo jest delikatna i praktycznie dla każdego. O ile medytacja dynamiczna Osho to kawałek wycisku, to ta idealna jest na wieczór, by siebie dopieścić, odpuścić sobie, wyciszyć się. To medytacja odpuszczania – Osho mawiał, że trzeba cieszyć się wibracją, a nie ją wymuszać, jeśli będziemy się nią radować – to ona sama się zdarzy. Wibracja ma dobroczynne skutki dla naszego organizmu, to jak „otrząsanie” się ze stresu i emocji, rozpuszczanie naszej „zbroi”, pozwolenie na to, by ciało naturalnie nas prowadziło ku wolności i przyjemności. Same wibracje podobne są zarówno do tych, które odczuwa się po wielkim stresie (wypadek, tragedia), kiedy ciało wytrząsa hormonalny stres, jak i do tych w energetycznym orgazmie całego ciała czy ożywiających ciało ćwiczeniach lowenowskich. W następujących po trzęsieniu i tańcu momentach statyczności i ciszy łatwo jest się więc rozgościć.


Jak wygląda medytacja kundalini?

Medytacja trwa godzinę i ma cztery fazy:

1. 15 minut trzęsienia się: luźne, stojące ciało wprowadzamy delikatnie i naturalnie w wibrację – podobną do terapii TRE czy ćwiczeń lowenowskich. Wibracja wyprowadzana jest ze stóp i nie wymusza się jej. W tej fazie JESTEŚ WIBRACJĄ, masz pozwolić się jej dziać. To nie ćwiczenie, NIE ROBIENIE, to przyzwolenie.
2. Tańczysz swobodnie przez 15 minut.
3. 15 minut obserwacji tego, co w środku, co przepływa i tego co na zewnątrz – siedzisz lub stoisz bez ruchu, dobrze by było mieć oczy zamknięte.
4. Zamykamy oczy i kładziemy się. Integrujemy przez 15 minut.


Całej medytacji towarzyszy muzyka/ sygnały gongu oznaczające kolejne fazy medytacji.

Przed pierwszym razem z kundalini oberzyjcie dokładną demonstrację z instrukcjami tu: https://www.youtube.com/watch?v=X9arMCdOFBc&t=32s


Co ze sobą przynieść?

Dynamiczna: opaskę na oczy (polecamy te podróżne z Rossmana!) lub chustkę. Wszyscy: luźny strój, można kocyk, wodę na po medytacji (na miejscu bez problemu dostaniecie herbatę). Ćwiczymy boso na macie.


Dla kogo nie?

Dla tych, dla których niewskazany jest intensywny wysiłek (to dotyczy w szczególności dynamicznej, kundalini jest łagodniejsze). Osoby w depresji, w trakcie przyjmowania leków, w trakcie leczenia lub psychoterapii proszone są o skontaktowanie się ze swoim lekarzem (bo znamy psychiatrów i psychoterapeutów, którzy rekomendują dynamiczną swoim pacjentom!)


Prowadzenie: Monika, Basia, Marta, Aga, informacje poniżej:

Monika Szeliga – jestem psychoterapeutką gestalt, pasjonuje się pracą z ciałem, wyobraźnią i emocjami. 
Medytacją aktywną zajmuję się od wielu lat. Uczyłam się i praktykowałam na warsztatach u Norberta Kuleszy, jestem związana z Ośrodkiem medytacji Osho w Odessie, gdzie przeszłam wiele programów medytacyjnych oraz ukończyłam kurs dla osób prowadzących medytacje aktywne oraz kurs prowadzenie terpii medytacyjnej Osho No-Mind.
Na co dzień praktykuję medytację i doświadczaj jej cudownych rezultatów!

Aga Kozak - jestem dziennikarką, coacherką, trenerką i mentorką. Od wielu lat pracuję z artystami przy procesach kreatywnych, wspieram studentów uczelni artystycznych. Od paru lat zajmuję się też rozmaitymi wspierającymi rozwój technikami terapii przez ciało - od technik oddechowych, poprzez bioenergetykę lowenowską, tantrę czy terapie tańcem i ruchem. Medytacji dynamicznych uczyłam się min. od Norberta Kuleszy oraz mojej ukochanej nauczycielki tantry Santoshi.

Basia Kłosowska - przede wszystkim jestem entuzjastką życia, na ścieżce intensywnych praktyk cielesno-umysłowo-duchowych jestem od jakiś 13 lat. Zaczęłam od praktyk dość ascetycznych takich jak medytacja Vipassana lub głodówki lecznicze. Następnie przyciągało mnie wszystko co związane z ekspresją poprzez ciało! Śpiew intuicyjny, biały głos, pole dance, ecstatic dance, no i ogólnie taniec, taniec, taniec, a potem metoda Alexandra Lowena, aż w końcu Tantra, która jest obecnie damą mego serca. Fascynuje mnie ogromnie praca mózgu, transformacja wzorców myślenia, i wykorzystywanie własnego potencjału. Z zawodu jestem programistką, bardzo często pracuję w trybie pomodoro (google it), zmodyfikowanym na moje potrzeby: 25 minut pracy 5 minut intensywnego tańca. To główny powód, dla którego nie pracuję w biurze 😊.

Marta Majchrzak – jestem psychologiem, od lat pracuję jako badacz. Pracę z ciałem odkrywałam na raty, najpierw pomogła mi odzyskać siły po pierwszym i drugim rozstaniu, potem pozwoliła mi na fajny poród. Kiedy pojawiły się kolejne życiowe wyzwania i trudności odkryłam Lowena i tantrę. Poczułam, jak potężne efekty dają medytacje w ruchu. Przekonałam się jak wiele Jung zaczerpnął z tantrycznych nauk, wszystkie najlepsze pomysły czyli Cień, Anima i Animus pochodzą właśnie stamtąd. Lubię to przenikanie nauk o umyśle i ciele, z przyjemnością coraz bardziej się w nie zagłębiam.

Koszt: jednorazowo 30 zł płatne na miejscu

View Event →
Medytacje W RUCHU
Jun
13
7:30 AM07:30

Medytacje W RUCHU

Rozbiegany umysł poddany napięciom i ciśnieniom potrzebuje wytchnienia. Bieganie, prasowanie, mycie okien mogą pełnić rolę małych medytacji, ale nie ma to jak narzędzie stworzone specjalnie do zbliżenia nas do siebie samych i uwolnienia stłumionych emocji, ukojenia umysłu i zostawienia tego, co już nam nie służy. Na własnej skórze doświadczamy mocy medytacji w ruchu i dlatego wprowadzamy ją na stałe do grafiku. W naszym menu znajdziecie dwa skuteczne narzędzia:
- poranki z energetyzującymi i oczyszczającymi medytacjami dynamicznymi w poniedziałek, środę i piątek o 7:30,
- wieczory z nastrojową, pieszczącą medytacją kundalini we wtorek i czwartek o 20:00.


Dlaczego w ruchu, a nie tradycyjna, statyczna, „w lotosie”?

Twórca medytacji dynamicznych – Osho – słusznie twierdził, że człowiek Zachodu, żyjący w pędzie i przebodźcowany, nie umie od tak, po prostu usiąść w lotosie i zagłębić się w siebie w błogim spokoju – najpierw potrzebuje się zmęczyć, skontaktować ze swoim ciałem, pozbyć napięć – jednym słowem wyżyć, by móc spokojnie wsłuchać się w siebie, znaleźć ciszę, uporządkować myśli. Ten proces ma wiele zbawiennych „skutków ubocznych”: rozluźnione ciało, wyczyszczone rejestry emocjonalne, przeżyte lub wręcz „wyżyte” emocje, dużo radości z ciała i tańca, a do tego uważności na siebie, nabytej świadomości ciała i emocji, trochę mniej na wadze, z trochę lepszą kondycją i silna wolą.

Dla kogo?

Dla tych, którzy są nadmiernie „w głowie“, którym pędzące myśli nie pozwalają usiąść i po prostu się wyciszyć, dla tych, który potrzebują się wykrzyczeć (nasz budynek umiejscowiony jest w szczęśliwym sąsiedztwie biur i możemy w nim wrzeszczeć do woli), pokopać, poszaleć a jednocześnie ustabilizować swoja energię.


„TWÓJ UMYSŁ JEST CHAOSEM. CHAOS MUSI BYĆ USUNIĘTY. CHAOTYCZNA MUZYKA BĘDZIE CI POMOCNA, TAK WIĘC MEDYTUJ I SŁUCHAJ CHAOTYCZNEJ MUZYKI, POMOŻE CI USUNĄĆ CHAOS Z TWOJEGO UMYSŁU. TY POPŁYŃ RAZEM Z NIĄ, NIE BÓJ SIĘ WYRAZIĆ SIEBIE W JEJ DŹWIĘKACH. CHAOTYCZNA MUZYKA KIEDY W TWOIM CHAOTYCZNYM UMYŚLE OSIĄGNIE SZCZYT - PRZYNIESIE CI WYZWOLENIE.”

Fun fact!: W Niemczech medytacje dynamiczne refundowane są przez NFZ, który uważa, ze pomagają w procesach leczenia chorób fizycznych i duszy!


Dlaczego dynamiczna tak rano?


Bo tradycyjnie wykonuje się ją o bardzo wczesnym poranku, na pusty żołądek – i tak to rekomendujemy. Dlatego, że to proces dynamiczny, który pomaga usunąć z ciała napięcia i tłumione emocje, ożywia nas porządną dawką energii i konkretnego ruchu. Prowadzona – tak jak u nas - o 7:30 pozwala i obudzić się o względnie rozsądnej w lecie porze, jak i zdążyć do pracy na 9:30-10:00 (pamiętajcie, że na miejscu jest prysznic, gdyby ktoś potrzebował się odświeżyć po wysiłku!). Plus zaparkowanie w okolicy Pankiewicza o tej porze jest superproste!

Jak wygląda medytacja dynamiczna?

W naszym wykonaniu zaczyna się krótką, nakierowaną na rozciągniecie i ożywienie konkretnych partii ciała rozgrzewką. Wykorzystujemy do niej naszą najlepszą wiedze lowenowską, demonstrujemy wspierające cię potem w medytacji ćwiczenia.

Następnie, każdorazowo, tłumaczymy zasady wykonywania medytacji dynamicznej, dajemy wskazówki, odpowiadamy na pytania. Każdy z uczestników zakłada opaskę lub chustkę zakrywającą oczy (prosimy ją przynieść, na miejscu zawsze mamy zapasowych kilka sztuk), wydmuchuje nos (chustki zawsze są na miejscu!) i zajmuje wyznaczone matą (tak, by nie wpadać na siebie) miejsce.

Zaczynamy medytację, która podzielona jest na 5 części i każdej – oprócz ciszy – towarzyszy muzyka:


1. Oddychamy bardzo głęboko i intensywnie (10 minut).
2. Faza nazywana „fazą szaleńca” albo wariata, w której pozwalamy by działo się wszystko to, co chce się zadziać, uwalniamy to, co wychodzi z naszego środka: płacz, krzyk, szloch, tupanie, trzęsienie ciałem, uderzanie w przestrzeń itp. (10 minut).
3. Skaczemy z rękoma wyciągniętymi do góry, opadając mocno na pięty z jednoczesnym wykrzyknięciem „hu”. (10 minut).
4. Na dźwięk STOP zastygamy w ciszy i bezruchu z rękami w górze (15 minut)
5. Świętowanie w tańcu: rozluźniamy ciało i staramy się wytańczyć radość.

Każdemu, kto chce przyjrzeć się jak wygląda medytacja dynamiczna w praktyce – polecamy to nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=bRXcbXnLwvM

Dlaczego tak lubimy kundalini?

Bo jest delikatna i praktycznie dla każdego. O ile medytacja dynamiczna Osho to kawałek wycisku, to ta idealna jest na wieczór, by siebie dopieścić, odpuścić sobie, wyciszyć się. To medytacja odpuszczania – Osho mawiał, że trzeba cieszyć się wibracją, a nie ją wymuszać, jeśli będziemy się nią radować – to ona sama się zdarzy. Wibracja ma dobroczynne skutki dla naszego organizmu, to jak „otrząsanie” się ze stresu i emocji, rozpuszczanie naszej „zbroi”, pozwolenie na to, by ciało naturalnie nas prowadziło ku wolności i przyjemności. Same wibracje podobne są zarówno do tych, które odczuwa się po wielkim stresie (wypadek, tragedia), kiedy ciało wytrząsa hormonalny stres, jak i do tych w energetycznym orgazmie całego ciała czy ożywiających ciało ćwiczeniach lowenowskich. W następujących po trzęsieniu i tańcu momentach statyczności i ciszy łatwo jest się więc rozgościć.


Jak wygląda medytacja kundalini?

Medytacja trwa godzinę i ma cztery fazy:

1. 15 minut trzęsienia się: luźne, stojące ciało wprowadzamy delikatnie i naturalnie w wibrację – podobną do terapii TRE czy ćwiczeń lowenowskich. Wibracja wyprowadzana jest ze stóp i nie wymusza się jej. W tej fazie JESTEŚ WIBRACJĄ, masz pozwolić się jej dziać. To nie ćwiczenie, NIE ROBIENIE, to przyzwolenie.
2. Tańczysz swobodnie przez 15 minut.
3. 15 minut obserwacji tego, co w środku, co przepływa i tego co na zewnątrz – siedzisz lub stoisz bez ruchu, dobrze by było mieć oczy zamknięte.
4. Zamykamy oczy i kładziemy się. Integrujemy przez 15 minut.


Całej medytacji towarzyszy muzyka/ sygnały gongu oznaczające kolejne fazy medytacji.

Przed pierwszym razem z kundalini oberzyjcie dokładną demonstrację z instrukcjami tu: https://www.youtube.com/watch?v=X9arMCdOFBc&t=32s


Co ze sobą przynieść?

Dynamiczna: opaskę na oczy (polecamy te podróżne z Rossmana!) lub chustkę. Wszyscy: luźny strój, można kocyk, wodę na po medytacji (na miejscu bez problemu dostaniecie herbatę). Ćwiczymy boso na macie.


Dla kogo nie?

Dla tych, dla których niewskazany jest intensywny wysiłek (to dotyczy w szczególności dynamicznej, kundalini jest łagodniejsze). Osoby w depresji, w trakcie przyjmowania leków, w trakcie leczenia lub psychoterapii proszone są o skontaktowanie się ze swoim lekarzem (bo znamy psychiatrów i psychoterapeutów, którzy rekomendują dynamiczną swoim pacjentom!)


Prowadzenie: Monika, Basia, Marta, Aga, informacje poniżej:

Monika Szeliga – jestem psychoterapeutką gestalt, pasjonuje się pracą z ciałem, wyobraźnią i emocjami. 
Medytacją aktywną zajmuję się od wielu lat. Uczyłam się i praktykowałam na warsztatach u Norberta Kuleszy, jestem związana z Ośrodkiem medytacji Osho w Odessie, gdzie przeszłam wiele programów medytacyjnych oraz ukończyłam kurs dla osób prowadzących medytacje aktywne oraz kurs prowadzenie terpii medytacyjnej Osho No-Mind.
Na co dzień praktykuję medytację i doświadczaj jej cudownych rezultatów!

Aga Kozak - jestem dziennikarką, coacherką, trenerką i mentorką. Od wielu lat pracuję z artystami przy procesach kreatywnych, wspieram studentów uczelni artystycznych. Od paru lat zajmuję się też rozmaitymi wspierającymi rozwój technikami terapii przez ciało - od technik oddechowych, poprzez bioenergetykę lowenowską, tantrę czy terapie tańcem i ruchem. Medytacji dynamicznych uczyłam się min. od Norberta Kuleszy oraz mojej ukochanej nauczycielki tantry Santoshi.

Basia Kłosowska - przede wszystkim jestem entuzjastką życia, na ścieżce intensywnych praktyk cielesno-umysłowo-duchowych jestem od jakiś 13 lat. Zaczęłam od praktyk dość ascetycznych takich jak medytacja Vipassana lub głodówki lecznicze. Następnie przyciągało mnie wszystko co związane z ekspresją poprzez ciało! Śpiew intuicyjny, biały głos, pole dance, ecstatic dance, no i ogólnie taniec, taniec, taniec, a potem metoda Alexandra Lowena, aż w końcu Tantra, która jest obecnie damą mego serca. Fascynuje mnie ogromnie praca mózgu, transformacja wzorców myślenia, i wykorzystywanie własnego potencjału. Z zawodu jestem programistką, bardzo często pracuję w trybie pomodoro (google it), zmodyfikowanym na moje potrzeby: 25 minut pracy 5 minut intensywnego tańca. To główny powód, dla którego nie pracuję w biurze 😊.

Marta Majchrzak – jestem psychologiem, od lat pracuję jako badacz. Pracę z ciałem odkrywałam na raty, najpierw pomogła mi odzyskać siły po pierwszym i drugim rozstaniu, potem pozwoliła mi na fajny poród. Kiedy pojawiły się kolejne życiowe wyzwania i trudności odkryłam Lowena i tantrę. Poczułam, jak potężne efekty dają medytacje w ruchu. Przekonałam się jak wiele Jung zaczerpnął z tantrycznych nauk, wszystkie najlepsze pomysły czyli Cień, Anima i Animus pochodzą właśnie stamtąd. Lubię to przenikanie nauk o umyśle i ciele, z przyjemnością coraz bardziej się w nie zagłębiam.

Koszt: jednorazowo 30 zł płatne na miejscu

View Event →
Grupa ćwiczeniowa metodą Aleksandra Lowena
Jun
11
10:00 AM10:00

Grupa ćwiczeniowa metodą Aleksandra Lowena

GRUPA ĆWICZENIOWA metodą Aleksandra Lowena

Zapraszam na grupę ćwiczeniową w analizie bioenergetycznej, nurcie stworzonym przez Aleksandra Lowena. To metoda pracy rozwojowej łącząca ciało, umysł oraz ducha. Każde ze spotkań ma swój temat przewodni. Na zajęciach będziemy przyglądać się swojemu kontaktowi z ciałem oraz swoim emocjom i ich wyrażaniu. Będziemy sprawdzać jakie nieuświadomione napięcia nosimy w swoim ciele i umyśle - uczyć się jak je lokalizować i rozluźniać, by zyskać dostęp do swojej witalności i pełni ekspresji. 

Zajęcia prowadzi Dorota Jędrasik, psychoterapeutka w analizie bioenergetycznej.
Asystuje: Katarzyna Emilia Bogdan uczestniczka szkolenia FSBA


Czas: poniedziałek 10 .00 - 12:30
Miejsce: OH LALA, Pankiewicza 3

Terminy zajęć i tematy:
16.04. Moje nogi moje uziemienie
23.04. Miednica
7.05. Serce
14.05. Czy mam prawo potrzebować?
21.05. Złość V smutek
28.05. O lęku
4.06. Mam prawo do granic
11.06. Puszczam kontrolę
18.06. Koniec

Ponieważ liczba miejsc jest ograniczona konieczne jest zapisanie się mailowe.

WAŻNE !
Uczestnictwo w zajęciach zarówno grupy ćwiczeniowej jak i terapeutycznej wiąże się niejednokrotnie z ekspresyjnym wyrażaniem emocji Twoich i innych uczestników grupy. Jeśli nie jesteś gotowy/gotowa na głośny krzyk, tupanie czy uderzanie, być może nie jest to dla Ciebie dobry moment na uczestnictwo w cyklu.

Przeciwwskazania do uczestnictwa w zajęciach:
- nadwrażliwość na krzyk
- terapia psychotropowa i stany psychotyczne
- ciąża i połóg
- aktualnie trwające stany ostre- pourazowe bądź infekcyjne

Względne przeciwwskazania:
-karmienie piersią
- choroby przewlekłe postępujące
-wyniszczenie organizmu
-terapie farmakologiczne
-padaczka
-jaskra

Koszt: 100 pln płatne każdorazowo po zajęciach

Zapisy i informacje : dorota.evolutio@psychoterapiacialem.pl
Tel: 503 122 730

Szczegółowy opis zajęć:

1. Moje nogi moje uziemienie, 16.04.
Nogi i stopy to nie tylko w przenośni, ale i dosłownie podstawa naszej egzystencji. To jak mocno na nich stoimy, jak dalece jesteśmy ugruntowani decyduje o tym czy i dokąd możemy iść, czy możemy wyznaczać potrzebne nam granice, bezpiecznie wyrażać nasze emocje, skutecznie sięgać po realizację naszym planów i marzeń. Na zajęciach dedykowanych nogom będziemy je ożywiali, czuli, integrowali z resztą ciała. Potupiemy, pobalansujemy, wymasujemy, rozgrzejemy. Będziemy sprawdzali, czy można nogom zaufać i powierzyć ich sile resztę ciała.

2. Miednica, 23.04.
Miednica to centrum energetyczne naszego ciała a jednocześnie obszar związany z seksualnością, treningiem czystości i niejednokrotnie karaniem, i jako taki naznaczona jest często poczuciem winy, wstydem i lękiem. Odcinamy się od czucia tych trudnych emocji chronicznie miednice usztywniając. Cierpimy na bóle lędźwi, doskwiera nam niespełnienie w seksie- usztywniona miednica zamiast łączyć górę z dołem, skutecznie je od siebie oddziela. Na zajęciach uruchomimy nasze miednice, powędrujemy do nich dotykiem i uwagą. Rozwibrujemy je tak, by zmiękczać ich sztywność, uwalniać ich energię i móc z radością z niej korzystać.

4. Serce, 7.05.
Serce to bardzo wrażliwy obszar naszego ciała- tu zwyczajowo lokujemy najintensywniejsze uczucia. Otwieramy serca na miłość, bądź , zranieni, zatrzaskujemy je przed nią. Nasze mogą serca skakać z radości, bądź pękać z bólu, mogą być lekkie, ciężkie, zbolałe. Pewnie nie bez powodu zamknięte są w klatkach (piersiowych)- te klatki mają chronić, ale przy okazji często też skutecznie oddzielają od czucia. Na zajęciach uwagą, czuciem i energią podążymy ku sercu. Sprawdzimy jaki mamy z nim kontakt. Poruszymy napięcia klatki piersiowej, by zrobić dla serca więcej miejsca, poprzez ćwiczenia poczujemy granice jakich potrzebujemy, by bezpiecznie serce otwierać, zasilimy serce energią miednicy, by nasza miłość nie była tylko górnolotną ideą.

5. Czy mam prawo potrzebować? 14.05.
Lowen zwykł mawiać, że możemy sięgać na tyle na ile pozwala nam na to nasz typ zawieszenia (czyli sposób w jaki niewyrażone emocje wpisały się strukturalnie w nasze ciało). Jeśli w kluczowych momentach naszego życia nasze potrzeby były deprywowane, to najprawdopodobniej nauczyliśmy się im zaprzeczać (‚nie potrzebuję‘) bądź żyjemy w iluzji ‚samowystarczalności‘ (‚sam/-a sobie poradzę!‘) . Na zajęciach przyjrzymy się naszym przekonaniom dotyczącym potrzeb: Czy wolno mi sięgać? Czy mam prawo potrzebować? Jaki przekaz noszę w swoim umyśle i ciele? Będziemy w dalszym ciągu otwierać klatkę piersiową i rozluźniać napięcia obręczy barkowej. Jeszcze raz wrócimy do nóg i ugruntowania, by mocno stojąc na ziemi móc sięgnąć po realizację naszych pragnień i potrzeb.

6. Złość V smutek, 21.05.
Złość i smutek to emocje, które często chodzą w parze. Nie mając przyzwolenia na złość, którą mylimy z agresją, osuwamy się w smutek. Nie godząc się na utożsamiany ze słabością smutek, wpadamy w złość. Te zajęcia mają pomóc w rozpoznaniu indywidualnego schematu działania oraz napięć jakie nosimy w sobie w związku z niewyrażonym smutkiem i złością. W grupie i pod opieką terapeutów będziemy znajdować dla nich bezpieczną ekspresję: szlochać i warczeć, tulić i uderzać.

7. O lęku, 28.05.
Lęk to trudna emocja, tak trudna, że często boimy się bać. Strach spłyca nasz oddech, zawiązuje przeponę, unosi w górę ramiona. Na zajęciach spróbujemy lęk do siebie dopuścić i poczuć go w ciele. Poprzez ćwiczenia fizyczne będziemy rozluźniali i włączali na nowo w obszar naszego czucia wywołane lękiem chroniczne napięcia. Spróbujemy pomimo lęku głębiej odetchnąć i odnaleźć wibrację i żywotność

8. Mam prawo do granic 4.06

Siódme zajęcia cyklu poświęcone są naszym granicom. O tym jak je wyznaczamy decyduje jakość naszego ugruntowania, poczucie swojego ciała w przestrzeni a także poczucie siebie w relacji z drugą osobą. Na zajęciach będziemy ożywiali ciało i jego fizyczne granice czyli skórę, tak, by lepiej poczuć, jakiej przestrzeni wokół siebie potrzebujemy, by tu, teraz i w relacji z tą konkretną osobą czuć się bezpiecznie i pewnie. Poprzez ćwiczenia podoświadczamy, jak sami stawiamy granice i jak czujemy granice stawiane przez innych.

9. Puszczam kontrolę, 11.06.
Sprawdzimy jak to jest zrezygnować z kontroli i zaufać ciału albo drugiej osobie. Będziemy rozluźniać, pozwalać na niekontrolowanie, oddawać ciężar i poddawać się będąc jednocześnie uważnymi na emocje i uczucia, jakie to w nas budzi.

10. Koniec 18.06
Ostatnie zajęcia z cyklu będą poświęcone temu jak wyglądają nasze końce w życiu. Będziemy przyglądać się jakie emocje, myśli i działania towarzyszą końcom. Podoświadczamy siebie i swojego ciała w takiej sytuacji. Przyjrzymy się co pomaga a co przeszkadza dobrze zakończyć.

View Event →
Medytacje W RUCHU
Jun
11
7:30 AM07:30

Medytacje W RUCHU

Rozbiegany umysł poddany napięciom i ciśnieniom potrzebuje wytchnienia. Bieganie, prasowanie, mycie okien mogą pełnić rolę małych medytacji, ale nie ma to jak narzędzie stworzone specjalnie do zbliżenia nas do siebie samych i uwolnienia stłumionych emocji, ukojenia umysłu i zostawienia tego, co już nam nie służy. Na własnej skórze doświadczamy mocy medytacji w ruchu i dlatego wprowadzamy ją na stałe do grafiku. W naszym menu znajdziecie dwa skuteczne narzędzia:
- poranki z energetyzującymi i oczyszczającymi medytacjami dynamicznymi w poniedziałek, środę i piątek o 7:30,
- wieczory z nastrojową, pieszczącą medytacją kundalini we wtorek i czwartek o 20:00.


Dlaczego w ruchu, a nie tradycyjna, statyczna, „w lotosie”?

Twórca medytacji dynamicznych – Osho – słusznie twierdził, że człowiek Zachodu, żyjący w pędzie i przebodźcowany, nie umie od tak, po prostu usiąść w lotosie i zagłębić się w siebie w błogim spokoju – najpierw potrzebuje się zmęczyć, skontaktować ze swoim ciałem, pozbyć napięć – jednym słowem wyżyć, by móc spokojnie wsłuchać się w siebie, znaleźć ciszę, uporządkować myśli. Ten proces ma wiele zbawiennych „skutków ubocznych”: rozluźnione ciało, wyczyszczone rejestry emocjonalne, przeżyte lub wręcz „wyżyte” emocje, dużo radości z ciała i tańca, a do tego uważności na siebie, nabytej świadomości ciała i emocji, trochę mniej na wadze, z trochę lepszą kondycją i silna wolą.

Dla kogo?

Dla tych, którzy są nadmiernie „w głowie“, którym pędzące myśli nie pozwalają usiąść i po prostu się wyciszyć, dla tych, który potrzebują się wykrzyczeć (nasz budynek umiejscowiony jest w szczęśliwym sąsiedztwie biur i możemy w nim wrzeszczeć do woli), pokopać, poszaleć a jednocześnie ustabilizować swoja energię.


„TWÓJ UMYSŁ JEST CHAOSEM. CHAOS MUSI BYĆ USUNIĘTY. CHAOTYCZNA MUZYKA BĘDZIE CI POMOCNA, TAK WIĘC MEDYTUJ I SŁUCHAJ CHAOTYCZNEJ MUZYKI, POMOŻE CI USUNĄĆ CHAOS Z TWOJEGO UMYSŁU. TY POPŁYŃ RAZEM Z NIĄ, NIE BÓJ SIĘ WYRAZIĆ SIEBIE W JEJ DŹWIĘKACH. CHAOTYCZNA MUZYKA KIEDY W TWOIM CHAOTYCZNYM UMYŚLE OSIĄGNIE SZCZYT - PRZYNIESIE CI WYZWOLENIE.”

Fun fact!: W Niemczech medytacje dynamiczne refundowane są przez NFZ, który uważa, ze pomagają w procesach leczenia chorób fizycznych i duszy!


Dlaczego dynamiczna tak rano?


Bo tradycyjnie wykonuje się ją o bardzo wczesnym poranku, na pusty żołądek – i tak to rekomendujemy. Dlatego, że to proces dynamiczny, który pomaga usunąć z ciała napięcia i tłumione emocje, ożywia nas porządną dawką energii i konkretnego ruchu. Prowadzona – tak jak u nas - o 7:30 pozwala i obudzić się o względnie rozsądnej w lecie porze, jak i zdążyć do pracy na 9:30-10:00 (pamiętajcie, że na miejscu jest prysznic, gdyby ktoś potrzebował się odświeżyć po wysiłku!). Plus zaparkowanie w okolicy Pankiewicza o tej porze jest superproste!

Jak wygląda medytacja dynamiczna?

W naszym wykonaniu zaczyna się krótką, nakierowaną na rozciągniecie i ożywienie konkretnych partii ciała rozgrzewką. Wykorzystujemy do niej naszą najlepszą wiedze lowenowską, demonstrujemy wspierające cię potem w medytacji ćwiczenia.

Następnie, każdorazowo, tłumaczymy zasady wykonywania medytacji dynamicznej, dajemy wskazówki, odpowiadamy na pytania. Każdy z uczestników zakłada opaskę lub chustkę zakrywającą oczy (prosimy ją przynieść, na miejscu zawsze mamy zapasowych kilka sztuk), wydmuchuje nos (chustki zawsze są na miejscu!) i zajmuje wyznaczone matą (tak, by nie wpadać na siebie) miejsce.

Zaczynamy medytację, która podzielona jest na 5 części i każdej – oprócz ciszy – towarzyszy muzyka:


1. Oddychamy bardzo głęboko i intensywnie (10 minut).
2. Faza nazywana „fazą szaleńca” albo wariata, w której pozwalamy by działo się wszystko to, co chce się zadziać, uwalniamy to, co wychodzi z naszego środka: płacz, krzyk, szloch, tupanie, trzęsienie ciałem, uderzanie w przestrzeń itp. (10 minut).
3. Skaczemy z rękoma wyciągniętymi do góry, opadając mocno na pięty z jednoczesnym wykrzyknięciem „hu”. (10 minut).
4. Na dźwięk STOP zastygamy w ciszy i bezruchu z rękami w górze (15 minut)
5. Świętowanie w tańcu: rozluźniamy ciało i staramy się wytańczyć radość.

Każdemu, kto chce przyjrzeć się jak wygląda medytacja dynamiczna w praktyce – polecamy to nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=bRXcbXnLwvM

Dlaczego tak lubimy kundalini?

Bo jest delikatna i praktycznie dla każdego. O ile medytacja dynamiczna Osho to kawałek wycisku, to ta idealna jest na wieczór, by siebie dopieścić, odpuścić sobie, wyciszyć się. To medytacja odpuszczania – Osho mawiał, że trzeba cieszyć się wibracją, a nie ją wymuszać, jeśli będziemy się nią radować – to ona sama się zdarzy. Wibracja ma dobroczynne skutki dla naszego organizmu, to jak „otrząsanie” się ze stresu i emocji, rozpuszczanie naszej „zbroi”, pozwolenie na to, by ciało naturalnie nas prowadziło ku wolności i przyjemności. Same wibracje podobne są zarówno do tych, które odczuwa się po wielkim stresie (wypadek, tragedia), kiedy ciało wytrząsa hormonalny stres, jak i do tych w energetycznym orgazmie całego ciała czy ożywiających ciało ćwiczeniach lowenowskich. W następujących po trzęsieniu i tańcu momentach statyczności i ciszy łatwo jest się więc rozgościć.


Jak wygląda medytacja kundalini?

Medytacja trwa godzinę i ma cztery fazy:

1. 15 minut trzęsienia się: luźne, stojące ciało wprowadzamy delikatnie i naturalnie w wibrację – podobną do terapii TRE czy ćwiczeń lowenowskich. Wibracja wyprowadzana jest ze stóp i nie wymusza się jej. W tej fazie JESTEŚ WIBRACJĄ, masz pozwolić się jej dziać. To nie ćwiczenie, NIE ROBIENIE, to przyzwolenie.
2. Tańczysz swobodnie przez 15 minut.
3. 15 minut obserwacji tego, co w środku, co przepływa i tego co na zewnątrz – siedzisz lub stoisz bez ruchu, dobrze by było mieć oczy zamknięte.
4. Zamykamy oczy i kładziemy się. Integrujemy przez 15 minut.


Całej medytacji towarzyszy muzyka/ sygnały gongu oznaczające kolejne fazy medytacji.

Przed pierwszym razem z kundalini oberzyjcie dokładną demonstrację z instrukcjami tu: https://www.youtube.com/watch?v=X9arMCdOFBc&t=32s


Co ze sobą przynieść?

Dynamiczna: opaskę na oczy (polecamy te podróżne z Rossmana!) lub chustkę. Wszyscy: luźny strój, można kocyk, wodę na po medytacji (na miejscu bez problemu dostaniecie herbatę). Ćwiczymy boso na macie.


Dla kogo nie?

Dla tych, dla których niewskazany jest intensywny wysiłek (to dotyczy w szczególności dynamicznej, kundalini jest łagodniejsze). Osoby w depresji, w trakcie przyjmowania leków, w trakcie leczenia lub psychoterapii proszone są o skontaktowanie się ze swoim lekarzem (bo znamy psychiatrów i psychoterapeutów, którzy rekomendują dynamiczną swoim pacjentom!)


Prowadzenie: Monika, Basia, Marta, Aga, informacje poniżej:

Monika Szeliga – jestem psychoterapeutką gestalt, pasjonuje się pracą z ciałem, wyobraźnią i emocjami. 
Medytacją aktywną zajmuję się od wielu lat. Uczyłam się i praktykowałam na warsztatach u Norberta Kuleszy, jestem związana z Ośrodkiem medytacji Osho w Odessie, gdzie przeszłam wiele programów medytacyjnych oraz ukończyłam kurs dla osób prowadzących medytacje aktywne oraz kurs prowadzenie terpii medytacyjnej Osho No-Mind.
Na co dzień praktykuję medytację i doświadczaj jej cudownych rezultatów!

Aga Kozak - jestem dziennikarką, coacherką, trenerką i mentorką. Od wielu lat pracuję z artystami przy procesach kreatywnych, wspieram studentów uczelni artystycznych. Od paru lat zajmuję się też rozmaitymi wspierającymi rozwój technikami terapii przez ciało - od technik oddechowych, poprzez bioenergetykę lowenowską, tantrę czy terapie tańcem i ruchem. Medytacji dynamicznych uczyłam się min. od Norberta Kuleszy oraz mojej ukochanej nauczycielki tantry Santoshi.

Basia Kłosowska - przede wszystkim jestem entuzjastką życia, na ścieżce intensywnych praktyk cielesno-umysłowo-duchowych jestem od jakiś 13 lat. Zaczęłam od praktyk dość ascetycznych takich jak medytacja Vipassana lub głodówki lecznicze. Następnie przyciągało mnie wszystko co związane z ekspresją poprzez ciało! Śpiew intuicyjny, biały głos, pole dance, ecstatic dance, no i ogólnie taniec, taniec, taniec, a potem metoda Alexandra Lowena, aż w końcu Tantra, która jest obecnie damą mego serca. Fascynuje mnie ogromnie praca mózgu, transformacja wzorców myślenia, i wykorzystywanie własnego potencjału. Z zawodu jestem programistką, bardzo często pracuję w trybie pomodoro (google it), zmodyfikowanym na moje potrzeby: 25 minut pracy 5 minut intensywnego tańca. To główny powód, dla którego nie pracuję w biurze 😊.

Marta Majchrzak – jestem psychologiem, od lat pracuję jako badacz. Pracę z ciałem odkrywałam na raty, najpierw pomogła mi odzyskać siły po pierwszym i drugim rozstaniu, potem pozwoliła mi na fajny poród. Kiedy pojawiły się kolejne życiowe wyzwania i trudności odkryłam Lowena i tantrę. Poczułam, jak potężne efekty dają medytacje w ruchu. Przekonałam się jak wiele Jung zaczerpnął z tantrycznych nauk, wszystkie najlepsze pomysły czyli Cień, Anima i Animus pochodzą właśnie stamtąd. Lubię to przenikanie nauk o umyśle i ciele, z przyjemnością coraz bardziej się w nie zagłębiam.

Koszt: jednorazowo 30 zł płatne na miejscu

View Event →
Sobótka. Element Żeński x OH LALA
Jun
9
to Jun 10

Sobótka. Element Żeński x OH LALA

Ruch, witaminy, pielęgnacja i masaże — łączymy siły z OH LALA i 09.06 zapraszamy Was na pierwszą Sobótkę, która otworzy cykl spotkań wokół zdrowia i urody. Bez zadęcia, z humorem, w gronie dziewczyn.

Przez cztery godziny w siedzibie OH LALA w samym centrum Warszawy (ul. Pankiewicza 3) będziemy się rozciągać, wzmacniać kręgosłup, pośladki i uda, luzować spięte głowy i mięśnie, odżywiać, rozmawiać, pielęgnować, masować i, w końcu, odpoczywać. Wraz z naszymi partnerami (GOOD START DELIBaziółkaIOSSI naturalne kosmetyki) opracowałyśmy program tak, żeby zyskało i ciało, i skóra, i umysł.

Spotykamy się o 11:00 i zaczynamy od Fit Baletu — bez obaw, doświadczenie nie jest Wam potrzebne. Robimy krótką przerwę na złapanie oddechu i odżywczy koktajl od Good Start Deli. Podczas kolejnych zajęć, Rehab by Blackroll, wyciszamy się, wykonując automasaż powięziowy pod czujnym okiem fizjoterapeutki. Kolejna przerwa, tym razem na wzmacniającą owsiankę, i ruszamy z częścią warsztatową, podczas której omówimy podstawy rozświetlania skóry, zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Wspólnie wykonamy drenaż twarzy, nauczymy się nakładać rozświetlacz i wymienimy wskazówkami i listą ulubionych kosmetyków. Postaramy się przekazać Wam jak najwięcej przydatnej wiedzy, z której będziecie mogły korzystać w domu. W formie luźnego dialogu i miłej atmosferze.

Po wszystkim otrzymacie od nas Wodę Królowej Węgier* — odświeżającą mgiełkę DIY na bazie m.in. organicznego octu jabłkowego, rozmarynu, szałwii, lawendy, pączków róży damasceńskiej i wody z gorzkiej pomarańczy, oraz newsletter z linkiem do instruktażu (drenaż) i podsumowaniem warsztatów. 
Od partnerów wydarzenia — świeże zioła (Baziółka), których użyłyśmy do wykonania wspomnianego toniku, i pełnowymiarowy zestaw sprawdzonych na naszej skórze produktów od Iossi. 

*prośba o przyniesienie własnych, najlepiej szklanych buteleczek; wymagana pojemność: 30 ml lub większa

Plan dnia:

11:15-12:00 FIT BALET

Połączenie elementów tańca klasycznego, jazzu pilatesu i barre au soul. Ten trening przy drążku baletowym gwarantuje wysmuklenie sylwetki, odciążenie i wzmocnienie mięśni kręgosłupa, ujędrnienie i podkreślenie mięśni brzucha, pośladków i ud.

12:00-12:15 Przerwa na koktajl od Good Start Deli

12:20-13:10 REHAB by BLACKROLL

Automasaż mięśniowo-powięziowy wykonywany pod okiem fizjoterapeutki. Doskonały sposób na wyciszenie i uwolnienie od stresu i napięć. Dodatkowym plusem są skutki uboczne — wałek “rozbija” skórkę pomarańczową na tyle skutecznie, że ta z czasem staje się mniej widoczna.

13:10-13:20 Przerwa na odświeżenie się i owsiankę od Good Start Deli

13:20-15:00 Część warsztatowa prowadzona przez nas, czyli Element Żeński

“GLOW — jak samodzielnie rozświetlić skórę. Od pielęgnacji po make-up”.

I część teoretyczna:

1. Jak i z czego wykonać parówkę ziołową (z uwzględnieniem typu skóry)?
2. Peelingi — dlaczego warto regularnie złuszczać martwy naskórek?
3. Jak działają kwasy i jak wprowadzić je do rutyny pielęgnacyjnej?
4. Nawilżanie dostosowane do aktualnego stanu cery.

II część teoretyczna: Lista ulubionych produktów w odpowiedzi do części I.

III część — teoria + praktyka:

Jak poprawnie wykonać drenaż twarzy? Wprowadzenie teoretyczne bazujące na wiedzy Małgorzaty Bąk, dyplomowanej masażystki i założycielki studia masażu Ufmed.
Wspólny masaż w oparciu o film instruktażowy. 

IV część — praktyka: Rozświetlenie przez make-up. Co? Gdzie? Jak? Czym? 

Cena za całość: 150 zł. 
Ilość miejsc: 20.

Bilety dostępne przez aplikację Going. Sprzedaż rusza w piątek, 01.06, o 10:00.

View Event →
Mikrokosmos /// taniec // trans // medytacja
Jun
8
7:00 PM19:00

Mikrokosmos /// taniec // trans // medytacja

////// MIKROKOSMOS ////// 
/////////// edycja 4 ///////////
taniec // trans // medytacja


ZAPRASZAMY
na prowadzoną medytację taneczną, 
do eksplorowania i poszerzania własnego mikrokosmosu.

MIKROKOSMOS to:
Przestrzeń CZUCIA / CELEBROWANIA siebie / życia.
Podróż wewnętrzna. Solo, bez interakcji.
Podróż muzyczna: od intensywnego, dynamicznego transu, 
przez miękkość i powolność, aż do statyczności i ciszy.

DLA KOGO:
Dla wszystkich, którzy mają ciało.
Dla tych, którzy chcą odzyskać / pogłębić POŁĄCZENIE
ze sobą i z odczuwaniem.
Dla tych, którzy chcą się poruszać, celebrować, 
doenergetyzować, odpocząć.
Dla tych, którzy uważają, że nie potrafią tańczyć, 
ale jednak chcieliby troszeczkę.
Dla tych, którzy chodzą wcześnie spać 
i nie załapują się na nocne imprezy taneczne.
Dla tych, którzy szukają bezpiecznej, 
trzymanej przestrzeni, szacunku i akceptacji.

DRESSCODE:
Coś, w czym można swobodnie oddychać, 
spocić się i CELEBROWAĆ siebie.
Bez opinających pasków / staników, 
które blokują komfort ruchu i czucie.
Jest zaproszenie do pozostania z zamkniętymi oczami przez czas trwania medytacji, więc warto przynieść swoją opaskę (szal) na oczy.

WYDARZENIE:
Ma strukturę zamkniętą: początek, środek i koniec,
PROSIMY O PRZYBYCIE PUNKTUALNIE
i najlepiej być na całości.
Część taneczna trwa ok 1,5 h.
Przed spotkaniem należy nie jeść ciężko, oraz nie pić alkoholu, zjeść minimum 1h przed.

CZAS / KOSZT: 
19:00 - 21:00 / 40 zł
Prosimy przynieść równo odliczone 40 zł,
lub zostawić napiwek, bo może być ciężko z wydaniem reszty.
Prosimy o przybycie na czas.


PROWADZI: 
Tessa Was *
* Taniec to dla mnie przestrzeń czucia, głębi i nieskończoności, pojawia się w różnych mediach, które uprawiam, od sztuki wizualnej po masaże.
W wykształcenia jestem ilustratorką (po Grafice na ASP)
W 2009 zaczęłam podróż z warsztatami rozwoju życiowego, początkowo z holistyczną pracą z ciałem i świadomością MA-URI.
Obecnie najbliższa memu sercu i najbardziej pojemna jest ścieżka Tantry, która zawiera w sobie różne tradycje. Jest ona dla mnie połączeniem Ziemi i Nieba, życiem w akceptacji dla naszego człowieczeństa i boskości, w totalności i ciągłej ekspansji.
Tu można zobaczyć moje grafiki / ilustracje:
www.tessawas.com / www.tessavas.tumblr.com 
A tu zapraszam na sesje indywidualne / masaże:
www.facebook.com/Sztuka.Powolnosci/


#przestrzeńczucia #tantra #celebracja #medytacjataneczna#mikrokosmos

View Event →
Medytacje W RUCHU
Jun
8
7:30 AM07:30

Medytacje W RUCHU

Rozbiegany umysł poddany napięciom i ciśnieniom potrzebuje wytchnienia. Bieganie, prasowanie, mycie okien mogą pełnić rolę małych medytacji, ale nie ma to jak narzędzie stworzone specjalnie do zbliżenia nas do siebie samych i uwolnienia stłumionych emocji, ukojenia umysłu i zostawienia tego, co już nam nie służy. Na własnej skórze doświadczamy mocy medytacji w ruchu i dlatego wprowadzamy ją na stałe do grafiku. W naszym menu znajdziecie dwa skuteczne narzędzia:
- poranki z energetyzującymi i oczyszczającymi medytacjami dynamicznymi w poniedziałek, środę i piątek o 7:30,
- wieczory z nastrojową, pieszczącą medytacją kundalini we wtorek i czwartek o 20:00.


Dlaczego w ruchu, a nie tradycyjna, statyczna, „w lotosie”?

Twórca medytacji dynamicznych – Osho – słusznie twierdził, że człowiek Zachodu, żyjący w pędzie i przebodźcowany, nie umie od tak, po prostu usiąść w lotosie i zagłębić się w siebie w błogim spokoju – najpierw potrzebuje się zmęczyć, skontaktować ze swoim ciałem, pozbyć napięć – jednym słowem wyżyć, by móc spokojnie wsłuchać się w siebie, znaleźć ciszę, uporządkować myśli. Ten proces ma wiele zbawiennych „skutków ubocznych”: rozluźnione ciało, wyczyszczone rejestry emocjonalne, przeżyte lub wręcz „wyżyte” emocje, dużo radości z ciała i tańca, a do tego uważności na siebie, nabytej świadomości ciała i emocji, trochę mniej na wadze, z trochę lepszą kondycją i silna wolą.

Dla kogo?

Dla tych, którzy są nadmiernie „w głowie“, którym pędzące myśli nie pozwalają usiąść i po prostu się wyciszyć, dla tych, który potrzebują się wykrzyczeć (nasz budynek umiejscowiony jest w szczęśliwym sąsiedztwie biur i możemy w nim wrzeszczeć do woli), pokopać, poszaleć a jednocześnie ustabilizować swoja energię.


„TWÓJ UMYSŁ JEST CHAOSEM. CHAOS MUSI BYĆ USUNIĘTY. CHAOTYCZNA MUZYKA BĘDZIE CI POMOCNA, TAK WIĘC MEDYTUJ I SŁUCHAJ CHAOTYCZNEJ MUZYKI, POMOŻE CI USUNĄĆ CHAOS Z TWOJEGO UMYSŁU. TY POPŁYŃ RAZEM Z NIĄ, NIE BÓJ SIĘ WYRAZIĆ SIEBIE W JEJ DŹWIĘKACH. CHAOTYCZNA MUZYKA KIEDY W TWOIM CHAOTYCZNYM UMYŚLE OSIĄGNIE SZCZYT - PRZYNIESIE CI WYZWOLENIE.”

Fun fact!: W Niemczech medytacje dynamiczne refundowane są przez NFZ, który uważa, ze pomagają w procesach leczenia chorób fizycznych i duszy!


Dlaczego dynamiczna tak rano?


Bo tradycyjnie wykonuje się ją o bardzo wczesnym poranku, na pusty żołądek – i tak to rekomendujemy. Dlatego, że to proces dynamiczny, który pomaga usunąć z ciała napięcia i tłumione emocje, ożywia nas porządną dawką energii i konkretnego ruchu. Prowadzona – tak jak u nas - o 7:30 pozwala i obudzić się o względnie rozsądnej w lecie porze, jak i zdążyć do pracy na 9:30-10:00 (pamiętajcie, że na miejscu jest prysznic, gdyby ktoś potrzebował się odświeżyć po wysiłku!). Plus zaparkowanie w okolicy Pankiewicza o tej porze jest superproste!

Jak wygląda medytacja dynamiczna?

W naszym wykonaniu zaczyna się krótką, nakierowaną na rozciągniecie i ożywienie konkretnych partii ciała rozgrzewką. Wykorzystujemy do niej naszą najlepszą wiedze lowenowską, demonstrujemy wspierające cię potem w medytacji ćwiczenia.

Następnie, każdorazowo, tłumaczymy zasady wykonywania medytacji dynamicznej, dajemy wskazówki, odpowiadamy na pytania. Każdy z uczestników zakłada opaskę lub chustkę zakrywającą oczy (prosimy ją przynieść, na miejscu zawsze mamy zapasowych kilka sztuk), wydmuchuje nos (chustki zawsze są na miejscu!) i zajmuje wyznaczone matą (tak, by nie wpadać na siebie) miejsce.

Zaczynamy medytację, która podzielona jest na 5 części i każdej – oprócz ciszy – towarzyszy muzyka:


1. Oddychamy bardzo głęboko i intensywnie (10 minut).
2. Faza nazywana „fazą szaleńca” albo wariata, w której pozwalamy by działo się wszystko to, co chce się zadziać, uwalniamy to, co wychodzi z naszego środka: płacz, krzyk, szloch, tupanie, trzęsienie ciałem, uderzanie w przestrzeń itp. (10 minut).
3. Skaczemy z rękoma wyciągniętymi do góry, opadając mocno na pięty z jednoczesnym wykrzyknięciem „hu”. (10 minut).
4. Na dźwięk STOP zastygamy w ciszy i bezruchu z rękami w górze (15 minut)
5. Świętowanie w tańcu: rozluźniamy ciało i staramy się wytańczyć radość.

Każdemu, kto chce przyjrzeć się jak wygląda medytacja dynamiczna w praktyce – polecamy to nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=bRXcbXnLwvM

Dlaczego tak lubimy kundalini?

Bo jest delikatna i praktycznie dla każdego. O ile medytacja dynamiczna Osho to kawałek wycisku, to ta idealna jest na wieczór, by siebie dopieścić, odpuścić sobie, wyciszyć się. To medytacja odpuszczania – Osho mawiał, że trzeba cieszyć się wibracją, a nie ją wymuszać, jeśli będziemy się nią radować – to ona sama się zdarzy. Wibracja ma dobroczynne skutki dla naszego organizmu, to jak „otrząsanie” się ze stresu i emocji, rozpuszczanie naszej „zbroi”, pozwolenie na to, by ciało naturalnie nas prowadziło ku wolności i przyjemności. Same wibracje podobne są zarówno do tych, które odczuwa się po wielkim stresie (wypadek, tragedia), kiedy ciało wytrząsa hormonalny stres, jak i do tych w energetycznym orgazmie całego ciała czy ożywiających ciało ćwiczeniach lowenowskich. W następujących po trzęsieniu i tańcu momentach statyczności i ciszy łatwo jest się więc rozgościć.


Jak wygląda medytacja kundalini?

Medytacja trwa godzinę i ma cztery fazy:

1. 15 minut trzęsienia się: luźne, stojące ciało wprowadzamy delikatnie i naturalnie w wibrację – podobną do terapii TRE czy ćwiczeń lowenowskich. Wibracja wyprowadzana jest ze stóp i nie wymusza się jej. W tej fazie JESTEŚ WIBRACJĄ, masz pozwolić się jej dziać. To nie ćwiczenie, NIE ROBIENIE, to przyzwolenie.
2. Tańczysz swobodnie przez 15 minut.
3. 15 minut obserwacji tego, co w środku, co przepływa i tego co na zewnątrz – siedzisz lub stoisz bez ruchu, dobrze by było mieć oczy zamknięte.
4. Zamykamy oczy i kładziemy się. Integrujemy przez 15 minut.


Całej medytacji towarzyszy muzyka/ sygnały gongu oznaczające kolejne fazy medytacji.

Przed pierwszym razem z kundalini oberzyjcie dokładną demonstrację z instrukcjami tu: https://www.youtube.com/watch?v=X9arMCdOFBc&t=32s


Co ze sobą przynieść?

Dynamiczna: opaskę na oczy (polecamy te podróżne z Rossmana!) lub chustkę. Wszyscy: luźny strój, można kocyk, wodę na po medytacji (na miejscu bez problemu dostaniecie herbatę). Ćwiczymy boso na macie.


Dla kogo nie?

Dla tych, dla których niewskazany jest intensywny wysiłek (to dotyczy w szczególności dynamicznej, kundalini jest łagodniejsze). Osoby w depresji, w trakcie przyjmowania leków, w trakcie leczenia lub psychoterapii proszone są o skontaktowanie się ze swoim lekarzem (bo znamy psychiatrów i psychoterapeutów, którzy rekomendują dynamiczną swoim pacjentom!)


Prowadzenie: Monika, Basia, Marta, Aga, informacje poniżej:

Monika Szeliga – jestem psychoterapeutką gestalt, pasjonuje się pracą z ciałem, wyobraźnią i emocjami. 
Medytacją aktywną zajmuję się od wielu lat. Uczyłam się i praktykowałam na warsztatach u Norberta Kuleszy, jestem związana z Ośrodkiem medytacji Osho w Odessie, gdzie przeszłam wiele programów medytacyjnych oraz ukończyłam kurs dla osób prowadzących medytacje aktywne oraz kurs prowadzenie terpii medytacyjnej Osho No-Mind.
Na co dzień praktykuję medytację i doświadczaj jej cudownych rezultatów!

Aga Kozak - jestem dziennikarką, coacherką, trenerką i mentorką. Od wielu lat pracuję z artystami przy procesach kreatywnych, wspieram studentów uczelni artystycznych. Od paru lat zajmuję się też rozmaitymi wspierającymi rozwój technikami terapii przez ciało - od technik oddechowych, poprzez bioenergetykę lowenowską, tantrę czy terapie tańcem i ruchem. Medytacji dynamicznych uczyłam się min. od Norberta Kuleszy oraz mojej ukochanej nauczycielki tantry Santoshi.

Basia Kłosowska - przede wszystkim jestem entuzjastką życia, na ścieżce intensywnych praktyk cielesno-umysłowo-duchowych jestem od jakiś 13 lat. Zaczęłam od praktyk dość ascetycznych takich jak medytacja Vipassana lub głodówki lecznicze. Następnie przyciągało mnie wszystko co związane z ekspresją poprzez ciało! Śpiew intuicyjny, biały głos, pole dance, ecstatic dance, no i ogólnie taniec, taniec, taniec, a potem metoda Alexandra Lowena, aż w końcu Tantra, która jest obecnie damą mego serca. Fascynuje mnie ogromnie praca mózgu, transformacja wzorców myślenia, i wykorzystywanie własnego potencjału. Z zawodu jestem programistką, bardzo często pracuję w trybie pomodoro (google it), zmodyfikowanym na moje potrzeby: 25 minut pracy 5 minut intensywnego tańca. To główny powód, dla którego nie pracuję w biurze 😊.

Marta Majchrzak – jestem psychologiem, od lat pracuję jako badacz. Pracę z ciałem odkrywałam na raty, najpierw pomogła mi odzyskać siły po pierwszym i drugim rozstaniu, potem pozwoliła mi na fajny poród. Kiedy pojawiły się kolejne życiowe wyzwania i trudności odkryłam Lowena i tantrę. Poczułam, jak potężne efekty dają medytacje w ruchu. Przekonałam się jak wiele Jung zaczerpnął z tantrycznych nauk, wszystkie najlepsze pomysły czyli Cień, Anima i Animus pochodzą właśnie stamtąd. Lubię to przenikanie nauk o umyśle i ciele, z przyjemnością coraz bardziej się w nie zagłębiam.

Koszt: jednorazowo 30 zł płatne na miejscu

View Event →
JOGA KUNDALINI -startujemy z cyklem zajęć, dołącz do grupy.
Jun
7
8:30 AM08:30

JOGA KUNDALINI -startujemy z cyklem zajęć, dołącz do grupy.

Joga kundalini z Marcinem Topolskim to precyzyjne narzędzie do rozwoju fizycznego i osobistego, sposób na odzyskanie lub pogłębienie równowagi fizycznej, psychicznej i emocjonalnej, uwolnienia się od stresu oraz wejścia na wyższy poziom świadomości. Krija – zestaw ćwiczeń ukierunkowany na konkretne efekty, zarówno fizyczne jak i mentalne. Niesamowite bogactwo tradycyjnych setów pozwala ściśle sprecyzować cel i zdecydowanie podnieść efektywność praktyki, dając przy tym poczucie nowości z każdym kolejnym treningiem. Znajdziesz tu oddech, asany, mudry, ważny jest też odpowiedni czas i kolejność wykonywania poszczególnych asan.

Koszt: cykl 8 zajęć z rzędu we wtorki i czwartki o 8:30 to 180 zł. 

View Event →
JOGA KUNDALINI -startujemy z cyklem zajęć, dołącz do grupy.
Jun
5
8:30 AM08:30

JOGA KUNDALINI -startujemy z cyklem zajęć, dołącz do grupy.

Joga kundalini z Marcinem Topolskim to precyzyjne narzędzie do rozwoju fizycznego i osobistego, sposób na odzyskanie lub pogłębienie równowagi fizycznej, psychicznej i emocjonalnej, uwolnienia się od stresu oraz wejścia na wyższy poziom świadomości. Krija – zestaw ćwiczeń ukierunkowany na konkretne efekty, zarówno fizyczne jak i mentalne. Niesamowite bogactwo tradycyjnych setów pozwala ściśle sprecyzować cel i zdecydowanie podnieść efektywność praktyki, dając przy tym poczucie nowości z każdym kolejnym treningiem. Znajdziesz tu oddech, asany, mudry, ważny jest też odpowiedni czas i kolejność wykonywania poszczególnych asan.

Koszt: cykl 8 zajęć z rzędu we wtorki i czwartki o 8:30 to 180 zł. 

View Event →
Grupa ćwiczeniowa metodą Aleksandra Lowena
Jun
4
10:00 AM10:00

Grupa ćwiczeniowa metodą Aleksandra Lowena

GRUPA ĆWICZENIOWA metodą Aleksandra Lowena

Zapraszam na grupę ćwiczeniową w analizie bioenergetycznej, nurcie stworzonym przez Aleksandra Lowena. To metoda pracy rozwojowej łącząca ciało, umysł oraz ducha. Każde ze spotkań ma swój temat przewodni. Na zajęciach będziemy przyglądać się swojemu kontaktowi z ciałem oraz swoim emocjom i ich wyrażaniu. Będziemy sprawdzać jakie nieuświadomione napięcia nosimy w swoim ciele i umyśle - uczyć się jak je lokalizować i rozluźniać, by zyskać dostęp do swojej witalności i pełni ekspresji. 

Zajęcia prowadzi Dorota Jędrasik, psychoterapeutka w analizie bioenergetycznej.
Asystuje: Katarzyna Emilia Bogdan uczestniczka szkolenia FSBA


Czas: poniedziałek 10 .00 - 12:30
Miejsce: OH LALA, Pankiewicza 3

Terminy zajęć i tematy:
16.04. Moje nogi moje uziemienie
23.04. Miednica
7.05. Serce
14.05. Czy mam prawo potrzebować?
21.05. Złość V smutek
28.05. O lęku
4.06. Mam prawo do granic
11.06. Puszczam kontrolę
18.06. Koniec

Ponieważ liczba miejsc jest ograniczona konieczne jest zapisanie się mailowe.

WAŻNE !
Uczestnictwo w zajęciach zarówno grupy ćwiczeniowej jak i terapeutycznej wiąże się niejednokrotnie z ekspresyjnym wyrażaniem emocji Twoich i innych uczestników grupy. Jeśli nie jesteś gotowy/gotowa na głośny krzyk, tupanie czy uderzanie, być może nie jest to dla Ciebie dobry moment na uczestnictwo w cyklu.

Przeciwwskazania do uczestnictwa w zajęciach:
- nadwrażliwość na krzyk
- terapia psychotropowa i stany psychotyczne
- ciąża i połóg
- aktualnie trwające stany ostre- pourazowe bądź infekcyjne

Względne przeciwwskazania:
-karmienie piersią
- choroby przewlekłe postępujące
-wyniszczenie organizmu
-terapie farmakologiczne
-padaczka
-jaskra

Koszt: 100 pln płatne każdorazowo po zajęciach

Zapisy i informacje : dorota.evolutio@psychoterapiacialem.pl
Tel: 503 122 730

Szczegółowy opis zajęć:

1. Moje nogi moje uziemienie, 16.04.
Nogi i stopy to nie tylko w przenośni, ale i dosłownie podstawa naszej egzystencji. To jak mocno na nich stoimy, jak dalece jesteśmy ugruntowani decyduje o tym czy i dokąd możemy iść, czy możemy wyznaczać potrzebne nam granice, bezpiecznie wyrażać nasze emocje, skutecznie sięgać po realizację naszym planów i marzeń. Na zajęciach dedykowanych nogom będziemy je ożywiali, czuli, integrowali z resztą ciała. Potupiemy, pobalansujemy, wymasujemy, rozgrzejemy. Będziemy sprawdzali, czy można nogom zaufać i powierzyć ich sile resztę ciała.

2. Miednica, 23.04.
Miednica to centrum energetyczne naszego ciała a jednocześnie obszar związany z seksualnością, treningiem czystości i niejednokrotnie karaniem, i jako taki naznaczona jest często poczuciem winy, wstydem i lękiem. Odcinamy się od czucia tych trudnych emocji chronicznie miednice usztywniając. Cierpimy na bóle lędźwi, doskwiera nam niespełnienie w seksie- usztywniona miednica zamiast łączyć górę z dołem, skutecznie je od siebie oddziela. Na zajęciach uruchomimy nasze miednice, powędrujemy do nich dotykiem i uwagą. Rozwibrujemy je tak, by zmiękczać ich sztywność, uwalniać ich energię i móc z radością z niej korzystać.

4. Serce, 7.05.
Serce to bardzo wrażliwy obszar naszego ciała- tu zwyczajowo lokujemy najintensywniejsze uczucia. Otwieramy serca na miłość, bądź , zranieni, zatrzaskujemy je przed nią. Nasze mogą serca skakać z radości, bądź pękać z bólu, mogą być lekkie, ciężkie, zbolałe. Pewnie nie bez powodu zamknięte są w klatkach (piersiowych)- te klatki mają chronić, ale przy okazji często też skutecznie oddzielają od czucia. Na zajęciach uwagą, czuciem i energią podążymy ku sercu. Sprawdzimy jaki mamy z nim kontakt. Poruszymy napięcia klatki piersiowej, by zrobić dla serca więcej miejsca, poprzez ćwiczenia poczujemy granice jakich potrzebujemy, by bezpiecznie serce otwierać, zasilimy serce energią miednicy, by nasza miłość nie była tylko górnolotną ideą.

5. Czy mam prawo potrzebować? 14.05.
Lowen zwykł mawiać, że możemy sięgać na tyle na ile pozwala nam na to nasz typ zawieszenia (czyli sposób w jaki niewyrażone emocje wpisały się strukturalnie w nasze ciało). Jeśli w kluczowych momentach naszego życia nasze potrzeby były deprywowane, to najprawdopodobniej nauczyliśmy się im zaprzeczać (‚nie potrzebuję‘) bądź żyjemy w iluzji ‚samowystarczalności‘ (‚sam/-a sobie poradzę!‘) . Na zajęciach przyjrzymy się naszym przekonaniom dotyczącym potrzeb: Czy wolno mi sięgać? Czy mam prawo potrzebować? Jaki przekaz noszę w swoim umyśle i ciele? Będziemy w dalszym ciągu otwierać klatkę piersiową i rozluźniać napięcia obręczy barkowej. Jeszcze raz wrócimy do nóg i ugruntowania, by mocno stojąc na ziemi móc sięgnąć po realizację naszych pragnień i potrzeb.

6. Złość V smutek, 21.05.
Złość i smutek to emocje, które często chodzą w parze. Nie mając przyzwolenia na złość, którą mylimy z agresją, osuwamy się w smutek. Nie godząc się na utożsamiany ze słabością smutek, wpadamy w złość. Te zajęcia mają pomóc w rozpoznaniu indywidualnego schematu działania oraz napięć jakie nosimy w sobie w związku z niewyrażonym smutkiem i złością. W grupie i pod opieką terapeutów będziemy znajdować dla nich bezpieczną ekspresję: szlochać i warczeć, tulić i uderzać.

7. O lęku, 28.05.
Lęk to trudna emocja, tak trudna, że często boimy się bać. Strach spłyca nasz oddech, zawiązuje przeponę, unosi w górę ramiona. Na zajęciach spróbujemy lęk do siebie dopuścić i poczuć go w ciele. Poprzez ćwiczenia fizyczne będziemy rozluźniali i włączali na nowo w obszar naszego czucia wywołane lękiem chroniczne napięcia. Spróbujemy pomimo lęku głębiej odetchnąć i odnaleźć wibrację i żywotność

8. Mam prawo do granic 4.06

Siódme zajęcia cyklu poświęcone są naszym granicom. O tym jak je wyznaczamy decyduje jakość naszego ugruntowania, poczucie swojego ciała w przestrzeni a także poczucie siebie w relacji z drugą osobą. Na zajęciach będziemy ożywiali ciało i jego fizyczne granice czyli skórę, tak, by lepiej poczuć, jakiej przestrzeni wokół siebie potrzebujemy, by tu, teraz i w relacji z tą konkretną osobą czuć się bezpiecznie i pewnie. Poprzez ćwiczenia podoświadczamy, jak sami stawiamy granice i jak czujemy granice stawiane przez innych.

9. Puszczam kontrolę, 11.06.
Sprawdzimy jak to jest zrezygnować z kontroli i zaufać ciału albo drugiej osobie. Będziemy rozluźniać, pozwalać na niekontrolowanie, oddawać ciężar i poddawać się będąc jednocześnie uważnymi na emocje i uczucia, jakie to w nas budzi.

10. Koniec 18.06
Ostatnie zajęcia z cyklu będą poświęcone temu jak wyglądają nasze końce w życiu. Będziemy przyglądać się jakie emocje, myśli i działania towarzyszą końcom. Podoświadczamy siebie i swojego ciała w takiej sytuacji. Przyjrzymy się co pomaga a co przeszkadza dobrze zakończyć.

View Event →
MEDYTACJE W RUCHU
May
30
7:30 AM07:30

MEDYTACJE W RUCHU

OH LALA w ramach nowego programu dla duszy i ciała Urban Shaman proponuje majowy cykl medytacji w ruchu: 
- poranki z medytacjami dynamicznymi w poniedziałek, środę i piątek o 7:30,
- wieczory z medytacją kundalini we wtorek i czwartek o 20:00. 


Dlaczego w ruchu, a nie tradycyjna, statyczna, „w lotosie”?

Twórca medytacji dynamicznych – Osho – słusznie twierdził, że człowiek Zachodu, żyjący w pędzie i przebodźcowany, nie umie od tak, po prostu usiąść w lotosie i zagłębić się w siebie w błogim spokoju – najpierw potrzebuje się zmęczyć, skontaktować ze swoim ciałem, pozbyć napięć – jednym słowem wyżyć, by móc spokojnie wsłuchać się w siebie, znaleźć ciszę, uporządkować myśli. Ten proces ma wiele zbawiennych „skutków ubocznych”: rozluźnione ciało, wyczyszczone rejestry emocjonalne, przeżyte lub wręcz „wyżyte” emocje, dużo radości z ciała i tańca, a do tego uważności na siebie, nabytej świadomości ciała i emocji, trochę mniej na wadze, z trochę lepszą kondycją i silna wolą. 

Dla kogo?

Dla tych, którzy są nadmiernie „w głowie“, którym pędzące myśli nie pozwalają usiąść i po prostu się wyciszyć, dla tych, który potrzebują się wykrzyczeć (nasz budynek umiejscowiony jest w szczęśliwym sąsiedztwie biur i możemy w nim wrzeszczeć do woli), pokopać, poszaleć a jednocześnie ustabilizować swoja energię.


„TWÓJ UMYSŁ JEST CHAOSEM. CHAOS MUSI BYĆ USUNIĘTY. CHAOTYCZNA MUZYKA BĘDZIE CI POMOCNA, TAK WIĘC MEDYTUJ I SŁUCHAJ CHAOTYCZNEJ MUZYKI, POMOŻE CI USUNĄĆ CHAOS Z TWOJEGO UMYSŁU. TY POPŁYŃ RAZEM Z NIĄ, NIE BÓJ SIĘ WYRAZIĆ SIEBIE W JEJ DŹWIĘKACH. CHAOTYCZNA MUZYKA KIEDY W TWOIM CHAOTYCZNYM UMYŚLE OSIĄGNIE SZCZYT - PRZYNIESIE CI WYZWOLENIE.” 

Fun fact!: W Niemczech medytacje dynamiczne refundowane są przez NFZ, który uważa, ze pomagają w procesach leczenia chorób fizycznych i duszy!  


Dlaczego dynamiczna tak rano?


Bo tradycyjnie wykonuje się ją o bardzo wczesnym poranku, na pusty żołądek – i tak to rekomendujemy. Dlatego, że to proces dynamiczny, który pomaga usunąć z ciała napięcia i tłumione emocje, ożywia nas porządną dawką energii i konkretnego ruchu. Prowadzona – tak jak u nas - o 7:30 pozwala i obudzić się o względnie rozsądnej w lecie porze, jak i zdążyć do pracy na 9:30-10:00 (pamiętajcie, że na miejscu jest prysznic, gdyby ktoś potrzebował się odświeżyć po wysiłku!). Plus zaparkowanie w okolicy Pankiewicza o tej porze jest superproste! 

Jak wygląda medytacja dynamiczna? 

W naszym wykonaniu zaczyna się krótką, nakierowaną na rozciągniecie i ożywienie konkretnych partii ciała rozgrzewką. Wykorzystujemy do niej naszą najlepszą wiedze lowenowską, demonstrujemy wspierające cię potem w medytacji ćwiczenia. 

Następnie, każdorazowo, tłumaczymy zasady wykonywania medytacji dynamicznej, dajemy wskazówki, odpowiadamy na pytania. Każdy z uczestników zakłada opaskę lub chustkę zakrywającą oczy (prosimy ją przynieść, na miejscu zawsze mamy zapasowych kilka sztuk), wydmuchuje nos (chustki zawsze są na miejscu!) i zajmuje wyznaczone matą (tak, by nie wpadać na siebie) miejsce. 

Zaczynamy medytację, która podzielona jest na 5 części i każdej – oprócz ciszy – towarzyszy muzyka: 


1. Oddychamy bardzo głęboko i intensywnie (10 minut). 
2. Faza nazywana „fazą szaleńca” albo wariata, w której pozwalamy by działo się wszystko to, co chce się zadziać, uwalniamy to, co wychodzi z naszego środka: płacz, krzyk, szloch, tupanie, trzęsienie ciałem, uderzanie w przestrzeń itp. (10 minut).
3. Skaczemy z rękoma wyciągniętymi do góry, opadając mocno na pięty z jednoczesnym wykrzyknięciem „hu”. (10 minut).
4. Na dźwięk STOP zastygamy w ciszy i bezruchu z rękami w górze (15 minut)
5. Świętowanie w tańcu: rozluźniamy ciało i staramy się wytańczyć radość. 

Każdemu, kto chce przyjrzeć się jak wygląda medytacja dynamiczna w praktyce – polecamy to nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=bRXcbXnLwvM

Dlaczego tak lubimy kundalini?

Bo jest delikatna i praktycznie dla każdego. O ile medytacja dynamiczna Osho to kawałek wycisku, to ta idealna jest na wieczór, by siebie dopieścić, odpuścić sobie, wyciszyć się. To medytacja odpuszczania – Osho mawiał, że trzeba cieszyć się wibracją, a nie ją wymuszać, jeśli będziemy się nią radować – to ona sama się zdarzy. Wibracja ma dobroczynne skutki dla naszego organizmu, to jak „otrząsanie” się ze stresu i emocji, rozpuszczanie naszej „zbroi”, pozwolenie na to, by ciało naturalnie nas prowadziło ku wolności i przyjemności. Same wibracje podobne są zarówno do tych, które odczuwa się po wielkim stresie (wypadek, tragedia), kiedy ciało wytrząsa hormonalny stres, jak i do tych w energetycznym orgazmie całego ciała czy ożywiających ciało ćwiczeniach lowenowskich. W następujących po trzęsieniu i tańcu momentach statyczności i ciszy łatwo jest się więc rozgościć. 


Jak wygląda medytacja kundalini? 

Medytacja trwa godzinę i ma cztery fazy: 

1. 15 minut trzęsienia się: luźne, stojące ciało wprowadzamy delikatnie i naturalnie w wibrację – podobną do terapii TRE czy ćwiczeń lowenowskich. Wibracja wyprowadzana jest ze stóp i nie wymusza się jej. W tej fazie JESTEŚ WIBRACJĄ, masz pozwolić się jej dziać. To nie ćwiczenie, NIE ROBIENIE, to przyzwolenie. 
2. Tańczysz swobodnie przez 15 minut.
3. 15 minut obserwacji tego, co w środku, co przepływa i tego co na zewnątrz – siedzisz lub stoisz bez ruchu, dobrze by było mieć oczy zamknięte.
4. Zamykamy oczy i kładziemy się. Integrujemy przez 15 minut. 


Całej medytacji towarzyszy muzyka/ sygnały gongu oznaczające kolejne fazy medytacji. 

Przed pierwszym razem z kundalini oberzyjcie dokładną demonstrację z instrukcjami tu: https://www.youtube.com/watch?v=X9arMCdOFBc&t=32s


Co ze sobą przynieść?

Dynamiczna: opaskę na oczy (polecamy te podróżne z Rossmana!) lub chustkę. Wszyscy: luźny strój, można kocyk, wodę na po medytacji (na miejscu bez problemu dostaniecie herbatę). Ćwiczymy boso na macie. 


Dla kogo nie?

Dla tych, dla których niewskazany jest intensywny wysiłek (to dotyczy w szczególności dynamicznej, kundalini jest łagodniejsze). Osoby w depresji, w trakcie przyjmowania leków, w trakcie leczenia lub psychoterapii proszone są o skontaktowanie się ze swoim lekarzem (bo znamy psychiatrów i psychoterapeutów, którzy rekomendują dynamiczną swoim pacjentom!)


Prowadzenie: Basia, Marta, Aga, informacje poniżej: 

Aga Kozak - jestem dziennikarką, coacherką, trenerką i mentorką. Od wielu lat pracuję z artystami przy procesach kreatywnych, wspieram studentów uczelni artystycznych. Od paru lat zajmuję się też rozmaitymi wspierającymi rozwój technikami terapii przez ciało - od technik oddechowych, poprzez bioenergetykę lowenowską, tantrę czy terapie tańcem i ruchem. Medytacji dynamicznych uczyłam się min. od Norberta Kuleszy oraz mojej ukochanej nauczycielki tantry Santoshi.

Basia Kłosowska - przede wszystkim jestem entuzjastką życia, na ścieżce intensywnych praktyk cielesno-umysłowo-duchowych jestem od jakiś 13 lat. Zaczęłam od praktyk dość ascetycznych takich jak medytacja Vipassana lub głodówki lecznicze. Następnie przyciągało mnie wszystko co związane z ekspresją poprzez ciało! Śpiew intuicyjny, biały głos, pole dance, ecstatic dance, no i ogólnie taniec, taniec, taniec, a potem metoda Alexandra Lowena, aż w końcu Tantra, która jest obecnie damą mego serca. Fascynuje mnie ogromnie praca mózgu, transformacja wzorców myślenia, i wykorzystywanie własnego potencjału. Z zawodu jestem programistką, bardzo często pracuję w trybie pomodoro (google it), zmodyfikowanym na moje potrzeby: 25 minut pracy 5 minut intensywnego tańca. To główny powód, dla którego nie pracuję w biurze 😊.

Marta Majchrzak – jestem psychologiem, od lat pracuję jako badacz. Pracę z ciałem odkrywałam na raty, najpierw pomogła mi odzyskać siły po pierwszym i drugim rozstaniu, potem pozwoliła mi na fajny poród. Kiedy pojawiły się kolejne życiowe wyzwania i trudności odkryłam Lowena i tantrę. Poczułam, jak potężne efekty dają medytacje w ruchu. Przekonałam się jak wiele Jung zaczerpnął z tantrycznych nauk, wszystkie najlepsze pomysły czyli Cień, Anima i Animus pochodzą właśnie stamtąd. Lubię to przenikanie nauk o umyśle i ciele, z przyjemnością coraz bardziej się w nie zagłębiam.

Koszt: jednorazowo 30 zł płatne na miejscu

View Event →
JOGA KUNDALINI -startujemy z cyklem zajęć, dołącz do grupy.
May
29
8:30 AM08:30

JOGA KUNDALINI -startujemy z cyklem zajęć, dołącz do grupy.

Joga kundalini z Marcinem Topolskim to precyzyjne narzędzie do rozwoju fizycznego i osobistego, sposób na odzyskanie lub pogłębienie równowagi fizycznej, psychicznej i emocjonalnej, uwolnienia się od stresu oraz wejścia na wyższy poziom świadomości. Krija – zestaw ćwiczeń ukierunkowany na konkretne efekty, zarówno fizyczne jak i mentalne. Niesamowite bogactwo tradycyjnych setów pozwala ściśle sprecyzować cel i zdecydowanie podnieść efektywność praktyki, dając przy tym poczucie nowości z każdym kolejnym treningiem. Znajdziesz tu oddech, asany, mudry, ważny jest też odpowiedni czas i kolejność wykonywania poszczególnych asan.

View Event →
Grupa ćwiczeniowa metodą Aleksandra Lowena
May
28
10:00 AM10:00

Grupa ćwiczeniowa metodą Aleksandra Lowena

GRUPA ĆWICZENIOWA metodą Aleksandra Lowena

Zapraszam na grupę ćwiczeniową w analizie bioenergetycznej, nurcie stworzonym przez Aleksandra Lowena. To metoda pracy rozwojowej łącząca ciało, umysł oraz ducha. Każde ze spotkań ma swój temat przewodni. Na zajęciach będziemy przyglądać się swojemu kontaktowi z ciałem oraz swoim emocjom i ich wyrażaniu. Będziemy sprawdzać jakie nieuświadomione napięcia nosimy w swoim ciele i umyśle - uczyć się jak je lokalizować i rozluźniać, by zyskać dostęp do swojej witalności i pełni ekspresji. 

Zajęcia prowadzi Dorota Jędrasik, psychoterapeutka w analizie bioenergetycznej.
Asystuje: Katarzyna Emilia Bogdan uczestniczka szkolenia FSBA


Czas: poniedziałek 10 .00 - 12:30
Miejsce: OH LALA, Pankiewicza 3

Terminy zajęć i tematy:
16.04. Moje nogi moje uziemienie
23.04. Miednica
7.05. Serce
14.05. Czy mam prawo potrzebować?
21.05. Złość V smutek
28.05. O lęku
4.06. Mam prawo do granic
11.06. Puszczam kontrolę
18.06. Koniec

Ponieważ liczba miejsc jest ograniczona konieczne jest zapisanie się mailowe.

WAŻNE !
Uczestnictwo w zajęciach zarówno grupy ćwiczeniowej jak i terapeutycznej wiąże się niejednokrotnie z ekspresyjnym wyrażaniem emocji Twoich i innych uczestników grupy. Jeśli nie jesteś gotowy/gotowa na głośny krzyk, tupanie czy uderzanie, być może nie jest to dla Ciebie dobry moment na uczestnictwo w cyklu.

Przeciwwskazania do uczestnictwa w zajęciach:
- nadwrażliwość na krzyk
- terapia psychotropowa i stany psychotyczne
- ciąża i połóg
- aktualnie trwające stany ostre- pourazowe bądź infekcyjne

Względne przeciwwskazania:
-karmienie piersią
- choroby przewlekłe postępujące
-wyniszczenie organizmu
-terapie farmakologiczne
-padaczka
-jaskra

Koszt: 100 pln płatne każdorazowo po zajęciach

Zapisy i informacje : dorota.evolutio@psychoterapiacialem.pl
Tel: 503 122 730

Szczegółowy opis zajęć:

1. Moje nogi moje uziemienie, 16.04.
Nogi i stopy to nie tylko w przenośni, ale i dosłownie podstawa naszej egzystencji. To jak mocno na nich stoimy, jak dalece jesteśmy ugruntowani decyduje o tym czy i dokąd możemy iść, czy możemy wyznaczać potrzebne nam granice, bezpiecznie wyrażać nasze emocje, skutecznie sięgać po realizację naszym planów i marzeń. Na zajęciach dedykowanych nogom będziemy je ożywiali, czuli, integrowali z resztą ciała. Potupiemy, pobalansujemy, wymasujemy, rozgrzejemy. Będziemy sprawdzali, czy można nogom zaufać i powierzyć ich sile resztę ciała.

2. Miednica, 23.04.
Miednica to centrum energetyczne naszego ciała a jednocześnie obszar związany z seksualnością, treningiem czystości i niejednokrotnie karaniem, i jako taki naznaczona jest często poczuciem winy, wstydem i lękiem. Odcinamy się od czucia tych trudnych emocji chronicznie miednice usztywniając. Cierpimy na bóle lędźwi, doskwiera nam niespełnienie w seksie- usztywniona miednica zamiast łączyć górę z dołem, skutecznie je od siebie oddziela. Na zajęciach uruchomimy nasze miednice, powędrujemy do nich dotykiem i uwagą. Rozwibrujemy je tak, by zmiękczać ich sztywność, uwalniać ich energię i móc z radością z niej korzystać.

4. Serce, 7.05.
Serce to bardzo wrażliwy obszar naszego ciała- tu zwyczajowo lokujemy najintensywniejsze uczucia. Otwieramy serca na miłość, bądź , zranieni, zatrzaskujemy je przed nią. Nasze mogą serca skakać z radości, bądź pękać z bólu, mogą być lekkie, ciężkie, zbolałe. Pewnie nie bez powodu zamknięte są w klatkach (piersiowych)- te klatki mają chronić, ale przy okazji często też skutecznie oddzielają od czucia. Na zajęciach uwagą, czuciem i energią podążymy ku sercu. Sprawdzimy jaki mamy z nim kontakt. Poruszymy napięcia klatki piersiowej, by zrobić dla serca więcej miejsca, poprzez ćwiczenia poczujemy granice jakich potrzebujemy, by bezpiecznie serce otwierać, zasilimy serce energią miednicy, by nasza miłość nie była tylko górnolotną ideą.

5. Czy mam prawo potrzebować? 14.05.
Lowen zwykł mawiać, że możemy sięgać na tyle na ile pozwala nam na to nasz typ zawieszenia (czyli sposób w jaki niewyrażone emocje wpisały się strukturalnie w nasze ciało). Jeśli w kluczowych momentach naszego życia nasze potrzeby były deprywowane, to najprawdopodobniej nauczyliśmy się im zaprzeczać (‚nie potrzebuję‘) bądź żyjemy w iluzji ‚samowystarczalności‘ (‚sam/-a sobie poradzę!‘) . Na zajęciach przyjrzymy się naszym przekonaniom dotyczącym potrzeb: Czy wolno mi sięgać? Czy mam prawo potrzebować? Jaki przekaz noszę w swoim umyśle i ciele? Będziemy w dalszym ciągu otwierać klatkę piersiową i rozluźniać napięcia obręczy barkowej. Jeszcze raz wrócimy do nóg i ugruntowania, by mocno stojąc na ziemi móc sięgnąć po realizację naszych pragnień i potrzeb.

6. Złość V smutek, 21.05.
Złość i smutek to emocje, które często chodzą w parze. Nie mając przyzwolenia na złość, którą mylimy z agresją, osuwamy się w smutek. Nie godząc się na utożsamiany ze słabością smutek, wpadamy w złość. Te zajęcia mają pomóc w rozpoznaniu indywidualnego schematu działania oraz napięć jakie nosimy w sobie w związku z niewyrażonym smutkiem i złością. W grupie i pod opieką terapeutów będziemy znajdować dla nich bezpieczną ekspresję: szlochać i warczeć, tulić i uderzać.

7. O lęku, 28.05.
Lęk to trudna emocja, tak trudna, że często boimy się bać. Strach spłyca nasz oddech, zawiązuje przeponę, unosi w górę ramiona. Na zajęciach spróbujemy lęk do siebie dopuścić i poczuć go w ciele. Poprzez ćwiczenia fizyczne będziemy rozluźniali i włączali na nowo w obszar naszego czucia wywołane lękiem chroniczne napięcia. Spróbujemy pomimo lęku głębiej odetchnąć i odnaleźć wibrację i żywotność

8. Mam prawo do granic 4.06

Siódme zajęcia cyklu poświęcone są naszym granicom. O tym jak je wyznaczamy decyduje jakość naszego ugruntowania, poczucie swojego ciała w przestrzeni a także poczucie siebie w relacji z drugą osobą. Na zajęciach będziemy ożywiali ciało i jego fizyczne granice czyli skórę, tak, by lepiej poczuć, jakiej przestrzeni wokół siebie potrzebujemy, by tu, teraz i w relacji z tą konkretną osobą czuć się bezpiecznie i pewnie. Poprzez ćwiczenia podoświadczamy, jak sami stawiamy granice i jak czujemy granice stawiane przez innych.

9. Puszczam kontrolę, 11.06.
Sprawdzimy jak to jest zrezygnować z kontroli i zaufać ciału albo drugiej osobie. Będziemy rozluźniać, pozwalać na niekontrolowanie, oddawać ciężar i poddawać się będąc jednocześnie uważnymi na emocje i uczucia, jakie to w nas budzi.

10. Koniec 18.06
Ostatnie zajęcia z cyklu będą poświęcone temu jak wyglądają nasze końce w życiu. Będziemy przyglądać się jakie emocje, myśli i działania towarzyszą końcom. Podoświadczamy siebie i swojego ciała w takiej sytuacji. Przyjrzymy się co pomaga a co przeszkadza dobrze zakończyć.

View Event →
MEDYTACJE W RUCHU
May
28
7:30 AM07:30

MEDYTACJE W RUCHU

OH LALA w ramach nowego programu dla duszy i ciała Urban Shaman proponuje majowy cykl medytacji w ruchu: 
- poranki z medytacjami dynamicznymi w poniedziałek, środę i piątek o 7:30,
- wieczory z medytacją kundalini we wtorek i czwartek o 20:00. 


Dlaczego w ruchu, a nie tradycyjna, statyczna, „w lotosie”?

Twórca medytacji dynamicznych – Osho – słusznie twierdził, że człowiek Zachodu, żyjący w pędzie i przebodźcowany, nie umie od tak, po prostu usiąść w lotosie i zagłębić się w siebie w błogim spokoju – najpierw potrzebuje się zmęczyć, skontaktować ze swoim ciałem, pozbyć napięć – jednym słowem wyżyć, by móc spokojnie wsłuchać się w siebie, znaleźć ciszę, uporządkować myśli. Ten proces ma wiele zbawiennych „skutków ubocznych”: rozluźnione ciało, wyczyszczone rejestry emocjonalne, przeżyte lub wręcz „wyżyte” emocje, dużo radości z ciała i tańca, a do tego uważności na siebie, nabytej świadomości ciała i emocji, trochę mniej na wadze, z trochę lepszą kondycją i silna wolą. 

Dla kogo?

Dla tych, którzy są nadmiernie „w głowie“, którym pędzące myśli nie pozwalają usiąść i po prostu się wyciszyć, dla tych, który potrzebują się wykrzyczeć (nasz budynek umiejscowiony jest w szczęśliwym sąsiedztwie biur i możemy w nim wrzeszczeć do woli), pokopać, poszaleć a jednocześnie ustabilizować swoja energię.


„TWÓJ UMYSŁ JEST CHAOSEM. CHAOS MUSI BYĆ USUNIĘTY. CHAOTYCZNA MUZYKA BĘDZIE CI POMOCNA, TAK WIĘC MEDYTUJ I SŁUCHAJ CHAOTYCZNEJ MUZYKI, POMOŻE CI USUNĄĆ CHAOS Z TWOJEGO UMYSŁU. TY POPŁYŃ RAZEM Z NIĄ, NIE BÓJ SIĘ WYRAZIĆ SIEBIE W JEJ DŹWIĘKACH. CHAOTYCZNA MUZYKA KIEDY W TWOIM CHAOTYCZNYM UMYŚLE OSIĄGNIE SZCZYT - PRZYNIESIE CI WYZWOLENIE.” 

Fun fact!: W Niemczech medytacje dynamiczne refundowane są przez NFZ, który uważa, ze pomagają w procesach leczenia chorób fizycznych i duszy!  


Dlaczego dynamiczna tak rano?


Bo tradycyjnie wykonuje się ją o bardzo wczesnym poranku, na pusty żołądek – i tak to rekomendujemy. Dlatego, że to proces dynamiczny, który pomaga usunąć z ciała napięcia i tłumione emocje, ożywia nas porządną dawką energii i konkretnego ruchu. Prowadzona – tak jak u nas - o 7:30 pozwala i obudzić się o względnie rozsądnej w lecie porze, jak i zdążyć do pracy na 9:30-10:00 (pamiętajcie, że na miejscu jest prysznic, gdyby ktoś potrzebował się odświeżyć po wysiłku!). Plus zaparkowanie w okolicy Pankiewicza o tej porze jest superproste! 

Jak wygląda medytacja dynamiczna? 

W naszym wykonaniu zaczyna się krótką, nakierowaną na rozciągniecie i ożywienie konkretnych partii ciała rozgrzewką. Wykorzystujemy do niej naszą najlepszą wiedze lowenowską, demonstrujemy wspierające cię potem w medytacji ćwiczenia. 

Następnie, każdorazowo, tłumaczymy zasady wykonywania medytacji dynamicznej, dajemy wskazówki, odpowiadamy na pytania. Każdy z uczestników zakłada opaskę lub chustkę zakrywającą oczy (prosimy ją przynieść, na miejscu zawsze mamy zapasowych kilka sztuk), wydmuchuje nos (chustki zawsze są na miejscu!) i zajmuje wyznaczone matą (tak, by nie wpadać na siebie) miejsce. 

Zaczynamy medytację, która podzielona jest na 5 części i każdej – oprócz ciszy – towarzyszy muzyka: 


1. Oddychamy bardzo głęboko i intensywnie (10 minut). 
2. Faza nazywana „fazą szaleńca” albo wariata, w której pozwalamy by działo się wszystko to, co chce się zadziać, uwalniamy to, co wychodzi z naszego środka: płacz, krzyk, szloch, tupanie, trzęsienie ciałem, uderzanie w przestrzeń itp. (10 minut).
3. Skaczemy z rękoma wyciągniętymi do góry, opadając mocno na pięty z jednoczesnym wykrzyknięciem „hu”. (10 minut).
4. Na dźwięk STOP zastygamy w ciszy i bezruchu z rękami w górze (15 minut)
5. Świętowanie w tańcu: rozluźniamy ciało i staramy się wytańczyć radość. 

Każdemu, kto chce przyjrzeć się jak wygląda medytacja dynamiczna w praktyce – polecamy to nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=bRXcbXnLwvM

Dlaczego tak lubimy kundalini?

Bo jest delikatna i praktycznie dla każdego. O ile medytacja dynamiczna Osho to kawałek wycisku, to ta idealna jest na wieczór, by siebie dopieścić, odpuścić sobie, wyciszyć się. To medytacja odpuszczania – Osho mawiał, że trzeba cieszyć się wibracją, a nie ją wymuszać, jeśli będziemy się nią radować – to ona sama się zdarzy. Wibracja ma dobroczynne skutki dla naszego organizmu, to jak „otrząsanie” się ze stresu i emocji, rozpuszczanie naszej „zbroi”, pozwolenie na to, by ciało naturalnie nas prowadziło ku wolności i przyjemności. Same wibracje podobne są zarówno do tych, które odczuwa się po wielkim stresie (wypadek, tragedia), kiedy ciało wytrząsa hormonalny stres, jak i do tych w energetycznym orgazmie całego ciała czy ożywiających ciało ćwiczeniach lowenowskich. W następujących po trzęsieniu i tańcu momentach statyczności i ciszy łatwo jest się więc rozgościć. 


Jak wygląda medytacja kundalini? 

Medytacja trwa godzinę i ma cztery fazy: 

1. 15 minut trzęsienia się: luźne, stojące ciało wprowadzamy delikatnie i naturalnie w wibrację – podobną do terapii TRE czy ćwiczeń lowenowskich. Wibracja wyprowadzana jest ze stóp i nie wymusza się jej. W tej fazie JESTEŚ WIBRACJĄ, masz pozwolić się jej dziać. To nie ćwiczenie, NIE ROBIENIE, to przyzwolenie. 
2. Tańczysz swobodnie przez 15 minut.
3. 15 minut obserwacji tego, co w środku, co przepływa i tego co na zewnątrz – siedzisz lub stoisz bez ruchu, dobrze by było mieć oczy zamknięte.
4. Zamykamy oczy i kładziemy się. Integrujemy przez 15 minut. 


Całej medytacji towarzyszy muzyka/ sygnały gongu oznaczające kolejne fazy medytacji. 

Przed pierwszym razem z kundalini oberzyjcie dokładną demonstrację z instrukcjami tu: https://www.youtube.com/watch?v=X9arMCdOFBc&t=32s


Co ze sobą przynieść?

Dynamiczna: opaskę na oczy (polecamy te podróżne z Rossmana!) lub chustkę. Wszyscy: luźny strój, można kocyk, wodę na po medytacji (na miejscu bez problemu dostaniecie herbatę). Ćwiczymy boso na macie. 


Dla kogo nie?

Dla tych, dla których niewskazany jest intensywny wysiłek (to dotyczy w szczególności dynamicznej, kundalini jest łagodniejsze). Osoby w depresji, w trakcie przyjmowania leków, w trakcie leczenia lub psychoterapii proszone są o skontaktowanie się ze swoim lekarzem (bo znamy psychiatrów i psychoterapeutów, którzy rekomendują dynamiczną swoim pacjentom!)


Prowadzenie: Basia, Marta, Aga, informacje poniżej: 

Aga Kozak - jestem dziennikarką, coacherką, trenerką i mentorką. Od wielu lat pracuję z artystami przy procesach kreatywnych, wspieram studentów uczelni artystycznych. Od paru lat zajmuję się też rozmaitymi wspierającymi rozwój technikami terapii przez ciało - od technik oddechowych, poprzez bioenergetykę lowenowską, tantrę czy terapie tańcem i ruchem. Medytacji dynamicznych uczyłam się min. od Norberta Kuleszy oraz mojej ukochanej nauczycielki tantry Santoshi.

Basia Kłosowska - przede wszystkim jestem entuzjastką życia, na ścieżce intensywnych praktyk cielesno-umysłowo-duchowych jestem od jakiś 13 lat. Zaczęłam od praktyk dość ascetycznych takich jak medytacja Vipassana lub głodówki lecznicze. Następnie przyciągało mnie wszystko co związane z ekspresją poprzez ciało! Śpiew intuicyjny, biały głos, pole dance, ecstatic dance, no i ogólnie taniec, taniec, taniec, a potem metoda Alexandra Lowena, aż w końcu Tantra, która jest obecnie damą mego serca. Fascynuje mnie ogromnie praca mózgu, transformacja wzorców myślenia, i wykorzystywanie własnego potencjału. Z zawodu jestem programistką, bardzo często pracuję w trybie pomodoro (google it), zmodyfikowanym na moje potrzeby: 25 minut pracy 5 minut intensywnego tańca. To główny powód, dla którego nie pracuję w biurze 😊.

Marta Majchrzak – jestem psychologiem, od lat pracuję jako badacz. Pracę z ciałem odkrywałam na raty, najpierw pomogła mi odzyskać siły po pierwszym i drugim rozstaniu, potem pozwoliła mi na fajny poród. Kiedy pojawiły się kolejne życiowe wyzwania i trudności odkryłam Lowena i tantrę. Poczułam, jak potężne efekty dają medytacje w ruchu. Przekonałam się jak wiele Jung zaczerpnął z tantrycznych nauk, wszystkie najlepsze pomysły czyli Cień, Anima i Animus pochodzą właśnie stamtąd. Lubię to przenikanie nauk o umyśle i ciele, z przyjemnością coraz bardziej się w nie zagłębiam.

Koszt: jednorazowo 30 zł płatne na miejscu

View Event →
MEDYTACJE W RUCHU
May
25
7:30 AM07:30

MEDYTACJE W RUCHU

OH LALA w ramach nowego programu dla duszy i ciała Urban Shaman proponuje majowy cykl medytacji w ruchu: 
- poranki z medytacjami dynamicznymi w poniedziałek, środę i piątek o 7:30,
- wieczory z medytacją kundalini we wtorek i czwartek o 20:00. 


Dlaczego w ruchu, a nie tradycyjna, statyczna, „w lotosie”?

Twórca medytacji dynamicznych – Osho – słusznie twierdził, że człowiek Zachodu, żyjący w pędzie i przebodźcowany, nie umie od tak, po prostu usiąść w lotosie i zagłębić się w siebie w błogim spokoju – najpierw potrzebuje się zmęczyć, skontaktować ze swoim ciałem, pozbyć napięć – jednym słowem wyżyć, by móc spokojnie wsłuchać się w siebie, znaleźć ciszę, uporządkować myśli. Ten proces ma wiele zbawiennych „skutków ubocznych”: rozluźnione ciało, wyczyszczone rejestry emocjonalne, przeżyte lub wręcz „wyżyte” emocje, dużo radości z ciała i tańca, a do tego uważności na siebie, nabytej świadomości ciała i emocji, trochę mniej na wadze, z trochę lepszą kondycją i silna wolą. 

Dla kogo?

Dla tych, którzy są nadmiernie „w głowie“, którym pędzące myśli nie pozwalają usiąść i po prostu się wyciszyć, dla tych, który potrzebują się wykrzyczeć (nasz budynek umiejscowiony jest w szczęśliwym sąsiedztwie biur i możemy w nim wrzeszczeć do woli), pokopać, poszaleć a jednocześnie ustabilizować swoja energię.


„TWÓJ UMYSŁ JEST CHAOSEM. CHAOS MUSI BYĆ USUNIĘTY. CHAOTYCZNA MUZYKA BĘDZIE CI POMOCNA, TAK WIĘC MEDYTUJ I SŁUCHAJ CHAOTYCZNEJ MUZYKI, POMOŻE CI USUNĄĆ CHAOS Z TWOJEGO UMYSŁU. TY POPŁYŃ RAZEM Z NIĄ, NIE BÓJ SIĘ WYRAZIĆ SIEBIE W JEJ DŹWIĘKACH. CHAOTYCZNA MUZYKA KIEDY W TWOIM CHAOTYCZNYM UMYŚLE OSIĄGNIE SZCZYT - PRZYNIESIE CI WYZWOLENIE.” 

Fun fact!: W Niemczech medytacje dynamiczne refundowane są przez NFZ, który uważa, ze pomagają w procesach leczenia chorób fizycznych i duszy!  


Dlaczego dynamiczna tak rano?


Bo tradycyjnie wykonuje się ją o bardzo wczesnym poranku, na pusty żołądek – i tak to rekomendujemy. Dlatego, że to proces dynamiczny, który pomaga usunąć z ciała napięcia i tłumione emocje, ożywia nas porządną dawką energii i konkretnego ruchu. Prowadzona – tak jak u nas - o 7:30 pozwala i obudzić się o względnie rozsądnej w lecie porze, jak i zdążyć do pracy na 9:30-10:00 (pamiętajcie, że na miejscu jest prysznic, gdyby ktoś potrzebował się odświeżyć po wysiłku!). Plus zaparkowanie w okolicy Pankiewicza o tej porze jest superproste! 

Jak wygląda medytacja dynamiczna? 

W naszym wykonaniu zaczyna się krótką, nakierowaną na rozciągniecie i ożywienie konkretnych partii ciała rozgrzewką. Wykorzystujemy do niej naszą najlepszą wiedze lowenowską, demonstrujemy wspierające cię potem w medytacji ćwiczenia. 

Następnie, każdorazowo, tłumaczymy zasady wykonywania medytacji dynamicznej, dajemy wskazówki, odpowiadamy na pytania. Każdy z uczestników zakłada opaskę lub chustkę zakrywającą oczy (prosimy ją przynieść, na miejscu zawsze mamy zapasowych kilka sztuk), wydmuchuje nos (chustki zawsze są na miejscu!) i zajmuje wyznaczone matą (tak, by nie wpadać na siebie) miejsce. 

Zaczynamy medytację, która podzielona jest na 5 części i każdej – oprócz ciszy – towarzyszy muzyka: 


1. Oddychamy bardzo głęboko i intensywnie (10 minut). 
2. Faza nazywana „fazą szaleńca” albo wariata, w której pozwalamy by działo się wszystko to, co chce się zadziać, uwalniamy to, co wychodzi z naszego środka: płacz, krzyk, szloch, tupanie, trzęsienie ciałem, uderzanie w przestrzeń itp. (10 minut).
3. Skaczemy z rękoma wyciągniętymi do góry, opadając mocno na pięty z jednoczesnym wykrzyknięciem „hu”. (10 minut).
4. Na dźwięk STOP zastygamy w ciszy i bezruchu z rękami w górze (15 minut)
5. Świętowanie w tańcu: rozluźniamy ciało i staramy się wytańczyć radość. 

Każdemu, kto chce przyjrzeć się jak wygląda medytacja dynamiczna w praktyce – polecamy to nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=bRXcbXnLwvM

Dlaczego tak lubimy kundalini?

Bo jest delikatna i praktycznie dla każdego. O ile medytacja dynamiczna Osho to kawałek wycisku, to ta idealna jest na wieczór, by siebie dopieścić, odpuścić sobie, wyciszyć się. To medytacja odpuszczania – Osho mawiał, że trzeba cieszyć się wibracją, a nie ją wymuszać, jeśli będziemy się nią radować – to ona sama się zdarzy. Wibracja ma dobroczynne skutki dla naszego organizmu, to jak „otrząsanie” się ze stresu i emocji, rozpuszczanie naszej „zbroi”, pozwolenie na to, by ciało naturalnie nas prowadziło ku wolności i przyjemności. Same wibracje podobne są zarówno do tych, które odczuwa się po wielkim stresie (wypadek, tragedia), kiedy ciało wytrząsa hormonalny stres, jak i do tych w energetycznym orgazmie całego ciała czy ożywiających ciało ćwiczeniach lowenowskich. W następujących po trzęsieniu i tańcu momentach statyczności i ciszy łatwo jest się więc rozgościć. 


Jak wygląda medytacja kundalini? 

Medytacja trwa godzinę i ma cztery fazy: 

1. 15 minut trzęsienia się: luźne, stojące ciało wprowadzamy delikatnie i naturalnie w wibrację – podobną do terapii TRE czy ćwiczeń lowenowskich. Wibracja wyprowadzana jest ze stóp i nie wymusza się jej. W tej fazie JESTEŚ WIBRACJĄ, masz pozwolić się jej dziać. To nie ćwiczenie, NIE ROBIENIE, to przyzwolenie. 
2. Tańczysz swobodnie przez 15 minut.
3. 15 minut obserwacji tego, co w środku, co przepływa i tego co na zewnątrz – siedzisz lub stoisz bez ruchu, dobrze by było mieć oczy zamknięte.
4. Zamykamy oczy i kładziemy się. Integrujemy przez 15 minut. 


Całej medytacji towarzyszy muzyka/ sygnały gongu oznaczające kolejne fazy medytacji. 

Przed pierwszym razem z kundalini oberzyjcie dokładną demonstrację z instrukcjami tu: https://www.youtube.com/watch?v=X9arMCdOFBc&t=32s


Co ze sobą przynieść?

Dynamiczna: opaskę na oczy (polecamy te podróżne z Rossmana!) lub chustkę. Wszyscy: luźny strój, można kocyk, wodę na po medytacji (na miejscu bez problemu dostaniecie herbatę). Ćwiczymy boso na macie. 


Dla kogo nie?

Dla tych, dla których niewskazany jest intensywny wysiłek (to dotyczy w szczególności dynamicznej, kundalini jest łagodniejsze). Osoby w depresji, w trakcie przyjmowania leków, w trakcie leczenia lub psychoterapii proszone są o skontaktowanie się ze swoim lekarzem (bo znamy psychiatrów i psychoterapeutów, którzy rekomendują dynamiczną swoim pacjentom!)


Prowadzenie: Basia, Marta, Aga, informacje poniżej: 

Aga Kozak - jestem dziennikarką, coacherką, trenerką i mentorką. Od wielu lat pracuję z artystami przy procesach kreatywnych, wspieram studentów uczelni artystycznych. Od paru lat zajmuję się też rozmaitymi wspierającymi rozwój technikami terapii przez ciało - od technik oddechowych, poprzez bioenergetykę lowenowską, tantrę czy terapie tańcem i ruchem. Medytacji dynamicznych uczyłam się min. od Norberta Kuleszy oraz mojej ukochanej nauczycielki tantry Santoshi.

Basia Kłosowska - przede wszystkim jestem entuzjastką życia, na ścieżce intensywnych praktyk cielesno-umysłowo-duchowych jestem od jakiś 13 lat. Zaczęłam od praktyk dość ascetycznych takich jak medytacja Vipassana lub głodówki lecznicze. Następnie przyciągało mnie wszystko co związane z ekspresją poprzez ciało! Śpiew intuicyjny, biały głos, pole dance, ecstatic dance, no i ogólnie taniec, taniec, taniec, a potem metoda Alexandra Lowena, aż w końcu Tantra, która jest obecnie damą mego serca. Fascynuje mnie ogromnie praca mózgu, transformacja wzorców myślenia, i wykorzystywanie własnego potencjału. Z zawodu jestem programistką, bardzo często pracuję w trybie pomodoro (google it), zmodyfikowanym na moje potrzeby: 25 minut pracy 5 minut intensywnego tańca. To główny powód, dla którego nie pracuję w biurze 😊.

Marta Majchrzak – jestem psychologiem, od lat pracuję jako badacz. Pracę z ciałem odkrywałam na raty, najpierw pomogła mi odzyskać siły po pierwszym i drugim rozstaniu, potem pozwoliła mi na fajny poród. Kiedy pojawiły się kolejne życiowe wyzwania i trudności odkryłam Lowena i tantrę. Poczułam, jak potężne efekty dają medytacje w ruchu. Przekonałam się jak wiele Jung zaczerpnął z tantrycznych nauk, wszystkie najlepsze pomysły czyli Cień, Anima i Animus pochodzą właśnie stamtąd. Lubię to przenikanie nauk o umyśle i ciele, z przyjemnością coraz bardziej się w nie zagłębiam.

Koszt: jednorazowo 30 zł płatne na miejscu

View Event →
MEDYTACJE W RUCHU
May
23
7:30 AM07:30

MEDYTACJE W RUCHU

OH LALA w ramach nowego programu dla duszy i ciała Urban Shaman proponuje majowy cykl medytacji w ruchu: 
- poranki z medytacjami dynamicznymi w poniedziałek, środę i piątek o 7:30,
- wieczory z medytacją kundalini we wtorek i czwartek o 20:00. 


Dlaczego w ruchu, a nie tradycyjna, statyczna, „w lotosie”?

Twórca medytacji dynamicznych – Osho – słusznie twierdził, że człowiek Zachodu, żyjący w pędzie i przebodźcowany, nie umie od tak, po prostu usiąść w lotosie i zagłębić się w siebie w błogim spokoju – najpierw potrzebuje się zmęczyć, skontaktować ze swoim ciałem, pozbyć napięć – jednym słowem wyżyć, by móc spokojnie wsłuchać się w siebie, znaleźć ciszę, uporządkować myśli. Ten proces ma wiele zbawiennych „skutków ubocznych”: rozluźnione ciało, wyczyszczone rejestry emocjonalne, przeżyte lub wręcz „wyżyte” emocje, dużo radości z ciała i tańca, a do tego uważności na siebie, nabytej świadomości ciała i emocji, trochę mniej na wadze, z trochę lepszą kondycją i silna wolą. 

Dla kogo?

Dla tych, którzy są nadmiernie „w głowie“, którym pędzące myśli nie pozwalają usiąść i po prostu się wyciszyć, dla tych, który potrzebują się wykrzyczeć (nasz budynek umiejscowiony jest w szczęśliwym sąsiedztwie biur i możemy w nim wrzeszczeć do woli), pokopać, poszaleć a jednocześnie ustabilizować swoja energię.


„TWÓJ UMYSŁ JEST CHAOSEM. CHAOS MUSI BYĆ USUNIĘTY. CHAOTYCZNA MUZYKA BĘDZIE CI POMOCNA, TAK WIĘC MEDYTUJ I SŁUCHAJ CHAOTYCZNEJ MUZYKI, POMOŻE CI USUNĄĆ CHAOS Z TWOJEGO UMYSŁU. TY POPŁYŃ RAZEM Z NIĄ, NIE BÓJ SIĘ WYRAZIĆ SIEBIE W JEJ DŹWIĘKACH. CHAOTYCZNA MUZYKA KIEDY W TWOIM CHAOTYCZNYM UMYŚLE OSIĄGNIE SZCZYT - PRZYNIESIE CI WYZWOLENIE.” 

Fun fact!: W Niemczech medytacje dynamiczne refundowane są przez NFZ, który uważa, ze pomagają w procesach leczenia chorób fizycznych i duszy!  


Dlaczego dynamiczna tak rano?


Bo tradycyjnie wykonuje się ją o bardzo wczesnym poranku, na pusty żołądek – i tak to rekomendujemy. Dlatego, że to proces dynamiczny, który pomaga usunąć z ciała napięcia i tłumione emocje, ożywia nas porządną dawką energii i konkretnego ruchu. Prowadzona – tak jak u nas - o 7:30 pozwala i obudzić się o względnie rozsądnej w lecie porze, jak i zdążyć do pracy na 9:30-10:00 (pamiętajcie, że na miejscu jest prysznic, gdyby ktoś potrzebował się odświeżyć po wysiłku!). Plus zaparkowanie w okolicy Pankiewicza o tej porze jest superproste! 

Jak wygląda medytacja dynamiczna? 

W naszym wykonaniu zaczyna się krótką, nakierowaną na rozciągniecie i ożywienie konkretnych partii ciała rozgrzewką. Wykorzystujemy do niej naszą najlepszą wiedze lowenowską, demonstrujemy wspierające cię potem w medytacji ćwiczenia. 

Następnie, każdorazowo, tłumaczymy zasady wykonywania medytacji dynamicznej, dajemy wskazówki, odpowiadamy na pytania. Każdy z uczestników zakłada opaskę lub chustkę zakrywającą oczy (prosimy ją przynieść, na miejscu zawsze mamy zapasowych kilka sztuk), wydmuchuje nos (chustki zawsze są na miejscu!) i zajmuje wyznaczone matą (tak, by nie wpadać na siebie) miejsce. 

Zaczynamy medytację, która podzielona jest na 5 części i każdej – oprócz ciszy – towarzyszy muzyka: 


1. Oddychamy bardzo głęboko i intensywnie (10 minut). 
2. Faza nazywana „fazą szaleńca” albo wariata, w której pozwalamy by działo się wszystko to, co chce się zadziać, uwalniamy to, co wychodzi z naszego środka: płacz, krzyk, szloch, tupanie, trzęsienie ciałem, uderzanie w przestrzeń itp. (10 minut).
3. Skaczemy z rękoma wyciągniętymi do góry, opadając mocno na pięty z jednoczesnym wykrzyknięciem „hu”. (10 minut).
4. Na dźwięk STOP zastygamy w ciszy i bezruchu z rękami w górze (15 minut)
5. Świętowanie w tańcu: rozluźniamy ciało i staramy się wytańczyć radość. 

Każdemu, kto chce przyjrzeć się jak wygląda medytacja dynamiczna w praktyce – polecamy to nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=bRXcbXnLwvM

Dlaczego tak lubimy kundalini?

Bo jest delikatna i praktycznie dla każdego. O ile medytacja dynamiczna Osho to kawałek wycisku, to ta idealna jest na wieczór, by siebie dopieścić, odpuścić sobie, wyciszyć się. To medytacja odpuszczania – Osho mawiał, że trzeba cieszyć się wibracją, a nie ją wymuszać, jeśli będziemy się nią radować – to ona sama się zdarzy. Wibracja ma dobroczynne skutki dla naszego organizmu, to jak „otrząsanie” się ze stresu i emocji, rozpuszczanie naszej „zbroi”, pozwolenie na to, by ciało naturalnie nas prowadziło ku wolności i przyjemności. Same wibracje podobne są zarówno do tych, które odczuwa się po wielkim stresie (wypadek, tragedia), kiedy ciało wytrząsa hormonalny stres, jak i do tych w energetycznym orgazmie całego ciała czy ożywiających ciało ćwiczeniach lowenowskich. W następujących po trzęsieniu i tańcu momentach statyczności i ciszy łatwo jest się więc rozgościć. 


Jak wygląda medytacja kundalini? 

Medytacja trwa godzinę i ma cztery fazy: 

1. 15 minut trzęsienia się: luźne, stojące ciało wprowadzamy delikatnie i naturalnie w wibrację – podobną do terapii TRE czy ćwiczeń lowenowskich. Wibracja wyprowadzana jest ze stóp i nie wymusza się jej. W tej fazie JESTEŚ WIBRACJĄ, masz pozwolić się jej dziać. To nie ćwiczenie, NIE ROBIENIE, to przyzwolenie. 
2. Tańczysz swobodnie przez 15 minut.
3. 15 minut obserwacji tego, co w środku, co przepływa i tego co na zewnątrz – siedzisz lub stoisz bez ruchu, dobrze by było mieć oczy zamknięte.
4. Zamykamy oczy i kładziemy się. Integrujemy przez 15 minut. 


Całej medytacji towarzyszy muzyka/ sygnały gongu oznaczające kolejne fazy medytacji. 

Przed pierwszym razem z kundalini oberzyjcie dokładną demonstrację z instrukcjami tu: https://www.youtube.com/watch?v=X9arMCdOFBc&t=32s


Co ze sobą przynieść?

Dynamiczna: opaskę na oczy (polecamy te podróżne z Rossmana!) lub chustkę. Wszyscy: luźny strój, można kocyk, wodę na po medytacji (na miejscu bez problemu dostaniecie herbatę). Ćwiczymy boso na macie. 


Dla kogo nie?

Dla tych, dla których niewskazany jest intensywny wysiłek (to dotyczy w szczególności dynamicznej, kundalini jest łagodniejsze). Osoby w depresji, w trakcie przyjmowania leków, w trakcie leczenia lub psychoterapii proszone są o skontaktowanie się ze swoim lekarzem (bo znamy psychiatrów i psychoterapeutów, którzy rekomendują dynamiczną swoim pacjentom!)


Prowadzenie: Basia, Marta, Aga, informacje poniżej: 

Aga Kozak - jestem dziennikarką, coacherką, trenerką i mentorką. Od wielu lat pracuję z artystami przy procesach kreatywnych, wspieram studentów uczelni artystycznych. Od paru lat zajmuję się też rozmaitymi wspierającymi rozwój technikami terapii przez ciało - od technik oddechowych, poprzez bioenergetykę lowenowską, tantrę czy terapie tańcem i ruchem. Medytacji dynamicznych uczyłam się min. od Norberta Kuleszy oraz mojej ukochanej nauczycielki tantry Santoshi.

Basia Kłosowska - przede wszystkim jestem entuzjastką życia, na ścieżce intensywnych praktyk cielesno-umysłowo-duchowych jestem od jakiś 13 lat. Zaczęłam od praktyk dość ascetycznych takich jak medytacja Vipassana lub głodówki lecznicze. Następnie przyciągało mnie wszystko co związane z ekspresją poprzez ciało! Śpiew intuicyjny, biały głos, pole dance, ecstatic dance, no i ogólnie taniec, taniec, taniec, a potem metoda Alexandra Lowena, aż w końcu Tantra, która jest obecnie damą mego serca. Fascynuje mnie ogromnie praca mózgu, transformacja wzorców myślenia, i wykorzystywanie własnego potencjału. Z zawodu jestem programistką, bardzo często pracuję w trybie pomodoro (google it), zmodyfikowanym na moje potrzeby: 25 minut pracy 5 minut intensywnego tańca. To główny powód, dla którego nie pracuję w biurze 😊.

Marta Majchrzak – jestem psychologiem, od lat pracuję jako badacz. Pracę z ciałem odkrywałam na raty, najpierw pomogła mi odzyskać siły po pierwszym i drugim rozstaniu, potem pozwoliła mi na fajny poród. Kiedy pojawiły się kolejne życiowe wyzwania i trudności odkryłam Lowena i tantrę. Poczułam, jak potężne efekty dają medytacje w ruchu. Przekonałam się jak wiele Jung zaczerpnął z tantrycznych nauk, wszystkie najlepsze pomysły czyli Cień, Anima i Animus pochodzą właśnie stamtąd. Lubię to przenikanie nauk o umyśle i ciele, z przyjemnością coraz bardziej się w nie zagłębiam.

Koszt: jednorazowo 30 zł płatne na miejscu

View Event →
Grupa ćwiczeniowa metodą Aleksandra Lowena
May
21
10:00 AM10:00

Grupa ćwiczeniowa metodą Aleksandra Lowena

GRUPA ĆWICZENIOWA metodą Aleksandra Lowena

Zapraszam na grupę ćwiczeniową w analizie bioenergetycznej, nurcie stworzonym przez Aleksandra Lowena. To metoda pracy rozwojowej łącząca ciało, umysł oraz ducha. Każde ze spotkań ma swój temat przewodni. Na zajęciach będziemy przyglądać się swojemu kontaktowi z ciałem oraz swoim emocjom i ich wyrażaniu. Będziemy sprawdzać jakie nieuświadomione napięcia nosimy w swoim ciele i umyśle - uczyć się jak je lokalizować i rozluźniać, by zyskać dostęp do swojej witalności i pełni ekspresji. 

Zajęcia prowadzi Dorota Jędrasik, psychoterapeutka w analizie bioenergetycznej.
Asystuje: Katarzyna Emilia Bogdan uczestniczka szkolenia FSBA


Czas: poniedziałek 10 .00 - 12:30
Miejsce: OH LALA, Pankiewicza 3

Terminy zajęć i tematy:
16.04. Moje nogi moje uziemienie
23.04. Miednica
7.05. Serce
14.05. Czy mam prawo potrzebować?
21.05. Złość V smutek
28.05. O lęku
4.06. Mam prawo do granic
11.06. Puszczam kontrolę
18.06. Koniec

Ponieważ liczba miejsc jest ograniczona konieczne jest zapisanie się mailowe.

WAŻNE !
Uczestnictwo w zajęciach zarówno grupy ćwiczeniowej jak i terapeutycznej wiąże się niejednokrotnie z ekspresyjnym wyrażaniem emocji Twoich i innych uczestników grupy. Jeśli nie jesteś gotowy/gotowa na głośny krzyk, tupanie czy uderzanie, być może nie jest to dla Ciebie dobry moment na uczestnictwo w cyklu.

Przeciwwskazania do uczestnictwa w zajęciach:
- nadwrażliwość na krzyk
- terapia psychotropowa i stany psychotyczne
- ciąża i połóg
- aktualnie trwające stany ostre- pourazowe bądź infekcyjne

Względne przeciwwskazania:
-karmienie piersią
- choroby przewlekłe postępujące
-wyniszczenie organizmu
-terapie farmakologiczne
-padaczka
-jaskra

Koszt: 100 pln płatne każdorazowo po zajęciach

Zapisy i informacje : dorota.evolutio@psychoterapiacialem.pl
Tel: 503 122 730

Szczegółowy opis zajęć:

1. Moje nogi moje uziemienie, 16.04.
Nogi i stopy to nie tylko w przenośni, ale i dosłownie podstawa naszej egzystencji. To jak mocno na nich stoimy, jak dalece jesteśmy ugruntowani decyduje o tym czy i dokąd możemy iść, czy możemy wyznaczać potrzebne nam granice, bezpiecznie wyrażać nasze emocje, skutecznie sięgać po realizację naszym planów i marzeń. Na zajęciach dedykowanych nogom będziemy je ożywiali, czuli, integrowali z resztą ciała. Potupiemy, pobalansujemy, wymasujemy, rozgrzejemy. Będziemy sprawdzali, czy można nogom zaufać i powierzyć ich sile resztę ciała.

2. Miednica, 23.04.
Miednica to centrum energetyczne naszego ciała a jednocześnie obszar związany z seksualnością, treningiem czystości i niejednokrotnie karaniem, i jako taki naznaczona jest często poczuciem winy, wstydem i lękiem. Odcinamy się od czucia tych trudnych emocji chronicznie miednice usztywniając. Cierpimy na bóle lędźwi, doskwiera nam niespełnienie w seksie- usztywniona miednica zamiast łączyć górę z dołem, skutecznie je od siebie oddziela. Na zajęciach uruchomimy nasze miednice, powędrujemy do nich dotykiem i uwagą. Rozwibrujemy je tak, by zmiękczać ich sztywność, uwalniać ich energię i móc z radością z niej korzystać.

4. Serce, 7.05.
Serce to bardzo wrażliwy obszar naszego ciała- tu zwyczajowo lokujemy najintensywniejsze uczucia. Otwieramy serca na miłość, bądź , zranieni, zatrzaskujemy je przed nią. Nasze mogą serca skakać z radości, bądź pękać z bólu, mogą być lekkie, ciężkie, zbolałe. Pewnie nie bez powodu zamknięte są w klatkach (piersiowych)- te klatki mają chronić, ale przy okazji często też skutecznie oddzielają od czucia. Na zajęciach uwagą, czuciem i energią podążymy ku sercu. Sprawdzimy jaki mamy z nim kontakt. Poruszymy napięcia klatki piersiowej, by zrobić dla serca więcej miejsca, poprzez ćwiczenia poczujemy granice jakich potrzebujemy, by bezpiecznie serce otwierać, zasilimy serce energią miednicy, by nasza miłość nie była tylko górnolotną ideą.

5. Czy mam prawo potrzebować? 14.05.
Lowen zwykł mawiać, że możemy sięgać na tyle na ile pozwala nam na to nasz typ zawieszenia (czyli sposób w jaki niewyrażone emocje wpisały się strukturalnie w nasze ciało). Jeśli w kluczowych momentach naszego życia nasze potrzeby były deprywowane, to najprawdopodobniej nauczyliśmy się im zaprzeczać (‚nie potrzebuję‘) bądź żyjemy w iluzji ‚samowystarczalności‘ (‚sam/-a sobie poradzę!‘) . Na zajęciach przyjrzymy się naszym przekonaniom dotyczącym potrzeb: Czy wolno mi sięgać? Czy mam prawo potrzebować? Jaki przekaz noszę w swoim umyśle i ciele? Będziemy w dalszym ciągu otwierać klatkę piersiową i rozluźniać napięcia obręczy barkowej. Jeszcze raz wrócimy do nóg i ugruntowania, by mocno stojąc na ziemi móc sięgnąć po realizację naszych pragnień i potrzeb.

6. Złość V smutek, 21.05.
Złość i smutek to emocje, które często chodzą w parze. Nie mając przyzwolenia na złość, którą mylimy z agresją, osuwamy się w smutek. Nie godząc się na utożsamiany ze słabością smutek, wpadamy w złość. Te zajęcia mają pomóc w rozpoznaniu indywidualnego schematu działania oraz napięć jakie nosimy w sobie w związku z niewyrażonym smutkiem i złością. W grupie i pod opieką terapeutów będziemy znajdować dla nich bezpieczną ekspresję: szlochać i warczeć, tulić i uderzać.

7. O lęku, 28.05.
Lęk to trudna emocja, tak trudna, że często boimy się bać. Strach spłyca nasz oddech, zawiązuje przeponę, unosi w górę ramiona. Na zajęciach spróbujemy lęk do siebie dopuścić i poczuć go w ciele. Poprzez ćwiczenia fizyczne będziemy rozluźniali i włączali na nowo w obszar naszego czucia wywołane lękiem chroniczne napięcia. Spróbujemy pomimo lęku głębiej odetchnąć i odnaleźć wibrację i żywotność

8. Mam prawo do granic 4.06

Siódme zajęcia cyklu poświęcone są naszym granicom. O tym jak je wyznaczamy decyduje jakość naszego ugruntowania, poczucie swojego ciała w przestrzeni a także poczucie siebie w relacji z drugą osobą. Na zajęciach będziemy ożywiali ciało i jego fizyczne granice czyli skórę, tak, by lepiej poczuć, jakiej przestrzeni wokół siebie potrzebujemy, by tu, teraz i w relacji z tą konkretną osobą czuć się bezpiecznie i pewnie. Poprzez ćwiczenia podoświadczamy, jak sami stawiamy granice i jak czujemy granice stawiane przez innych.

9. Puszczam kontrolę, 11.06.
Sprawdzimy jak to jest zrezygnować z kontroli i zaufać ciału albo drugiej osobie. Będziemy rozluźniać, pozwalać na niekontrolowanie, oddawać ciężar i poddawać się będąc jednocześnie uważnymi na emocje i uczucia, jakie to w nas budzi.

10. Koniec 18.06
Ostatnie zajęcia z cyklu będą poświęcone temu jak wyglądają nasze końce w życiu. Będziemy przyglądać się jakie emocje, myśli i działania towarzyszą końcom. Podoświadczamy siebie i swojego ciała w takiej sytuacji. Przyjrzymy się co pomaga a co przeszkadza dobrze zakończyć.

View Event →